Ekstraklasa
Wydarzenia

Cabaj: piłka zrobiła mi psikusa
Niedziela, 2 września, 23:26
Cracovia przegrała kolejne spotkanie w tym sezonie. Za utratę bramki pretensję koledzy z drużyny mogą mieć do Marcina Cabaj. Ten tłumaczy się, że piłka odbiła się od nierówności boiska i poleciała w innym kierunku niż się spodziewał.- Strzelał Jarka, piłka odbiła się od jakiejś nierówności, zrobiła wysoki kozioł, trafiła mnie w bark i wpadła do naszej bramki. Piłka leciała mi wprost do rąk, ale po odbiciu niespodziewanie zmieniła kierunek. Mam nadzieję, że to będzie dobrze widać na wideo – tak Marcin Cabaj opisuje sytuację z 71 minuty w której padła jedyna bramka w meczu Górnik Zabrze – Cracovia 1:0.
Z boku wyglądało to tak, że Jarka nieczysto trafił w piłkę, przez co była ona jakoś dziwnie podkręcona...
Tak, piłka była mocno podkręcona, ale normalnie po odbiciu nie poleciałaby ona takim dziwnym kozłem. Piłka po strzale Jarki odbiła się od jakiejś nierówności, których pełno jest na tym boisku.
Mogłeś się zachować inaczej w tej sytuacji?
W tej sytuacji mogło nam pomóc tylko i wyłącznie szczęście. Zrobiłem wszystko tak jak należało zrobić, ale piłka zrobiła mi psikusa, że odbiła się krzywo od tej nawierzchni. Puściłem bramkę i dlatego mam do siebie pretensje. Być może wygralibyśmy ten mecz, a tak goniliśmy wynik, odkrywaliśmy się, co narażało nas na kolejne kontry i ryzyko straty kolejnych bramek.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że wygralibyście ten mecz? To była gra na 0:0...
Graliśmy na 0:0? Górnik też nie stworzył sobie wielu sytuacji. Mieli może kilka okazji do zdobycia bramki. Mnie jest bardzo trudno powiedzieć, dlaczego my nie stwarzamy sobie wielu sytuacji strzeleckich. Nie umiem nic powiedzieć na nasze usprawiedliwienie.
Ľródło: terazpasy.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 493
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










