Ekstraklasa
Wydarzenia

Strzelać jak starszy brat
Sobota, 29 września, 11:21
Kibice żartują, że mam się przełamać dopiero na derby, ale ja nie chcę tak długo czekać – mówi Mieczysław Sikora, jeden z najszybszych i… najbardziej nieskutecznych graczy w lidze – pisze Przegląd Sportowy. Filigranowy zawodnik ŁKS-u jest jednym z najszybszych w Orange Ekstraklasie. Do tej pory jednak, pożytek z jego gry był niewielki, bo mimo wielu świetnych sytuacji, nadal nie zdobył gola. Zaliczył także tylko jedną asystę.
– Jeszcze nigdy w karierze nie zdarzyła mi się tak długa przerwa w zdobywaniu goli. Nawet jak nie wykorzystałem jednej czy drugiej okazji, to w następnym spotkaniu następowało przełamanie – opowiada 25-letni piłkarz, który po ostatnim meczu w Lubinie (1:2) długo siedział przy autokarze, chowając w rękach zapłakaną twarz.
Aby podobny obrazek już się nie powtórzył, w czwartek były gracz Koszarawy Żywiec odbył indywidualną sesję z psychologiem.
– Dzisiaj wieczorem przekonamy się, czy jego rady okazały się skuteczne, czy też trzeba będzie szukać innych metod – mówi Sikora.
Jedną z tych innych metod mogłaby być pomoc ze strony starszego i dużo bardziej doświadczonego brata – napastnika Groclinu Adriana (4 gole w tym sezonie; 2 w lidze, 2 w Pucharze UEFA)...
Ľródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 599
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









