Ekstraklasa
Wiadomosci

"Nastawcie mi nos i gram dalej"
Niedziela, 30 września, 18:34
W 36. minucie meczu Cracovii z Zagłębiem Sonowiec w starciu ze Sławomirem Pachem ucierpiał Jacek Wiśniewski. Popularny Wiśnia jednak szybko wrócił na boisko i spędził na nim jeszcze piętnaście minut. Okazało się, że gra ze złamanym nosem... Chwilę po przerwie zmienił go Tomasz Wacek.
- Wszyscy znają Jacka Wiśniewskiego. Miał złamany nos, ale tylko podszedł, mówił, żeby mu nastawić nos i chciał grać dalej – relacjonował po meczu to zdarzenie Stefan Majewski - Jacek nie odpuści żadnej piłki i chciałem w przerwie go zmienić, on bardzo chciał grać, ale uznałem, że nie ma sensu, bo zdrowie zawodnika jest najważniejsze i gdyby coś się stało, to byłaby moja odpowiedzialność.
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 533
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.