Ekstraklasa
Wydarzenia

Madej: derby będą nasze!
Niedziela, 30 września, 21:24
W zbliżającej się kolejce Łódź przeżyje duże święto piłkarskie. Po raz kolejny będziemy świadkami derby „miasta włókniarzy”. Owszem i nie ukrywam, że już szykujemy się na ten mecz. Takie spotkania budują całą magię futbolu- mówi Łukasz Madej.Na pewno cała Łódź niecierpliwie oczekuje derby ponieważ zwycięzca na pół roku obejmuje nieoficjalny tytuł „władcy miasta”. Dla mnie jest to szczególne wydarzenie, ponieważ jako wychowanek ŁKS-u postaram się pokazać z jak najlepszej strony i zwyciężyć z rywalem zza miedzy.
Jednak ani wasza drużyna, ani Widzew nie zajmujecie satysfakcjonującej pozycji w tabeli.
Proszę mi wierzyć, ze nasza pozycja w tabeli nie odzwierciedla naszych umiejętności. Zarówno my jak i drużyna z Aleji Piłsudskiego mamy pecha, ponieważ gdyby nie indolencja strzelecka albo zwykły pech spokojnie bilibyśmy się o miejsca w środku tabeli jeżeli nie o wyższe lokaty. W obecnym sezonie przegraliśmy przecież mecze z Jagiellonią, Legia czy Zagłębiem a przecież w każdym z nich zasłużyliśmy przynajmniej na remis. Proszę sobie wyobrazić miejsce w tabeli ŁKS-u po dodaniu do naszego dorobku pięciu punktów.
Jaki, według Łukasza Madeja, będzie wynik meczu z Widzewem?
Moim zdaniem czeka nas fajny mecz, obie drużyny maja duży potencjał w ataku i zarówno nas jak i Widzew stać na stwarzanie wielu groźnych akcji. Po ciekawym i pełnym emocji spotkaniu zwycięstwo odniesie ŁKS.
Jak wygląda atmosfera w szatni ŁKS-u?
Wbrew niezadowalającym wynikom nikt nie ma pretensji, atmosfera jest dobra, panuje pełna mobilizacja, ponieważ jesteśmy pewni swoich umiejętności i wiemy na co nas stać.
Niedawno do ŁKS-u powrócił kontuzjowany Ensar Arifovic, na ile to wzmocnienie może okazać się przydatne?
Na pewno na skuteczną walkę o ligowe punkty, przecież już pokazaliśmy, ze grać potrafimy. Wygraliśmy spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec w bardzo przekonywującym stylu, a na boisku mistrza Polski do osiemdziesiątej minuty prowadziliśmy 1:0 i gdyby ktoś z nas wykorzystał tam jedną z szans na podwyższenie wyniku wówczas trzy punkty pojechałyby do Łodzi, a my sprawilibyśmy ogromną sensację. Mamy nadzieję, że limit naszego pecha został już wyczerpany i teraz pokażemy na co nas stać
źródło: wp.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 718
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
