Ekstraklasa
Wydarzenia

Smuda: gilotyna jest naostrzona...
Poniedziałek, 1 października, 16:54
Menedżer Energie powiedział co prawda, że jeśli ktoś miałby pomóc tej drużynie, to tylko Smuda, ale musieli zdecydować się na inne rozwiązanie - mówi "Rzeczpospolitej" trener Lecha Poznań Franciszek SmudaOferta z Energie Cottbus nie była chyba zbyt atrakcyjna, skoro zdecydował się pan zostać w polskiej lidze?
Franciszek Smuda: Obowiązuje mnie tutaj kontrakt. A Niemcy nie spodziewali się, że skoro mam umowę do 2009 roku, to może coś trzeba byłoby za mnie zapłacić. Menedżer Energie powiedział co prawda, że jeśli ktoś miałby pomóc tej drużynie, to tylko Smuda, ale musieli zdecydować się na inne rozwiązanie.
Śmiesznie było przed sezonem w Poznaniu. Prezesi mówili, że gracie o mistrza, pan mówił, że oni żartują, a oni wydawali oświadczenie, że są śmiertelnie poważni.
- No i stanęło na tym, że skoro oni grają o tytuł, to ja też. Pan teraz może powiedzieć, że nasze wyniki są dobre, że walczymy o mistrzostwo, ale moi prezesi mogą myśleć zupełnie inaczej.
Ma pan mocną pozycję w klubie?
- Gilotyna jest dobrze naostrzona i czeka na Smudę. Ze mną jest ciężko, bo ja lubię atrakcyjny futbol i kochają go też kibice. Uwielbiam dramaty, podnieca mnie, jak coś się dzieje na boisku do ostatniej minuty, a jak później jeszcze wygrywam, to już jestem tak podekscytowany, że hej.
Ľródło: Rzeczpospolita, dodał: KOGUT, odsłon: 514
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










