Ekstraklasa
Wydarzenia
Wisły i Legii nie stać na Milę
Wtorek, 26 października, 08:18
Mimo porażki z Polonią, Groclin jest na drugim miejscu w tabeli, z szansami na mistrzostwo jesieni. Prezes Zbigniew Drzymała spogląda już więc w "zimowe okienko transferowe".Wzmacniam drużynę co pół roku, ale nigdy nie wiadomo, czy kolejny transfer będzie udany - mówi. - Nie tylko mnie zdarzają się pomyłki. W tym roku działacze krakowskiej Wisły też nie trafili z kilkoma transferami.
- Trzeba będzie jednak jakoś załatać dziurę po stracie Sebastiana Mili. Chce go i Legia, i Wisła Kraków.
- Myślę, że żaden z tych klubów nie ma co marzyć o Mili. Jest on po prostu za drogi dla polskich klubów.
- Ma pan na myśli kwotę odstępnego, czyli 2 mln euro, czy indywidualne żądania piłkarza?
- Myślę o możliwościach finansowych polskich klubów. Wisłę czy Legię stać na tyle samo co Groclin. Sebastian nigdzie nie musi odchodzić, żeby być usatysfakcjonowanym. Nie wykluczam natomiast jego wyjazdu za granicę. Wiem, że to jest marzenie każdego dobrego polskiego piłkarza. Mili też.
- Kiedy może to nastąpić?
- W każdej chwili. Wystarczy wyłożyć 2 mln euro i ja nie będę miał nic do powiedzenia.
- Bez Mili trudno będzie coś zwojować w europejskich pucharach, a takie ma pan plany.
- To są moje plany, a zawodnicy mają całkiem inne. Oni myślą o swoich karierach i potrzebach finansowych, a nie o potrzebach Groclinu (śmiech). Tak było w przypadku Niedzielana oraz Rasiaka i trzeba się z tym pogodzić.
Ľródło: Super Expres, dodał: projo, odsłon: 486
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










