Ekstraklasa
Wiadomosci
Lekcja... hokeja
Środa, 27 października, 16:09
Giza i Radwański trafią do drugiej reprezentacji Polski?Piłkarze Cracovii ćwiczyli wczoraj po południu na głównym boisku przy ul. Kałuży. W zajęciach uczestniczyli wszyscy piłkarze, o kontuzjach zapomnieli już Marek Citko, Piotr Giza, Arkadiusz Baran, Jacek Wiśniewski.
Gros treningu poświęcone było na grę wewnętrzną. Widać było, że zawodnicy są naładowani energią, byli szybcy, dynamiczni.
- Ten trening przekonał mnie, że nie zmarnowaliśmy zgrupowania w Wiśle, gdzie trenowaliśmy bardzo intensywnie - powiedział nam po treningu Wojciech Stawowy. - W wewnętrznej gierce kładliśmy nacisk na grę oskrzydlającą i prostopadłe podania. To dwa elementy, które nieustannie wpajam naszemu zespołowi.
Z zespołem ćwiczył po raz pierwszy Serb Bogdan Petrovic. - Na razie jest trochę zagubiony, będzie z nami trenował przez tydzień, zobaczymy jak się zaprezentuje - mówi Stawowy.
"Pasy" trenować będę na swoim stadionie codziennie aż do piątku. - Po piątkowym treningu zabieram zespół na mecz hokejowy Cracovii z TKH Toruń. Hokej to twarda, bezpardonowa gra, taka lekcja przyda się naszym zawodnikom. A poza tym będzie to także lekcja integracji, wiem, że hokeiści chodzą na nasze mecze, teraz my pójdziemy ich dopingować - kontynuuje Stawowy.
We wtorek w Bielsku podglądał najbliższego rywala Cracovii GKS Katowice w meczu o Puchar Polski z Podbeskidziem (1-1) drugi trener Robert Jończyk. - Mecz był bardzo przeciętny. Wydaje się jednak, że katowiczanie przełamali kryzys, mogą być w sobotę groźni.
Podobnego zdania jest Marcin Bojarski, który przed paroma laty grał przez półtora sezonu w GKS Katowice. - Mam nadzieję, że kibice przyjmą mnie serdecznie. Strzeliłem dla GKS trochę bramek (dokładnie 10). W Katowicach rywalom zawsze gra się trudno. Mówię kolegom, że to może być dla nas bardzo ciężki mecz. Dobrze byłoby w miarę szybko strzelić gola, bo potem może być nerwowo. Płyta w Katowicach nie jest najlepszej jakości.
Jak się dowiadujemy, ostatni mecz Cracovii z Polonią Warszawa oglądał drugi trener reprezentacji Polski Edward Klejndinst. Bardzo podobała mu się gra Piotra Gizy i Krzysztofa Radwańskiego, mają szanse trafić do drugiej reprezentacji. Wcześniej powoływani byli do niej: Łukasz Skrzyński, Arkadiusz Baran i Marcin Cabaj.
Autor: projo, zródło: Dziennik Polski , odsłon: 386
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.