Ekstraklasa
Wiadomosci
Radolsky: Nie boję się kryzysu w drużynie
Środa, 27 października, 22:17

Grodziscy piłkarze dziś o godz. 14.30 zmierzyli się w meczu grupowym Pucharu Polski z Piastem Gliwice. Mecz zakończył się porażką Pisata 0:2. Trzy dni później Dyskobolia zagraja w lidze przeciwko innej jedenastce ze Śląska, Górnikowi Zabrze.
Trener Chelsea Londyn, Jose Mourinho jak nie miał jednego napastnika, to bardzo się żalił. A co ja mam powiedzieć jak mi został jeden z czterech. Tym bardziej, że kontuzjowani zawodnicy, mam na myśli Adriana Sikorę i Bartosza Ślusarskiego, jak grali, byli w wysokiej formie - przyznał trener Duszan Radolsky.
Przyczyn niepowodzenia w stolicy słowacki trener doszukuje się również w strzeleckiej indolencji swoich zawodników. - To jest sprawa nie mniej ważna niż nieobecność w składzie napastników. Nie można przecież liczyć na to, że nie stracimy bramki. Oczywiście takie są założenia, ale nie może być tak, iż za wynik odpowiada jedynie defensywa - podkreślił Radolsky.
Jego zdaniem obawy o to, czy od spotkania z "Czarnymi Koszulami", podobnie jak w poprzednim sezonie, nie rozpocznie się zła seria Groclinu, są całkowicie nieuzasadnione. - Mnie nie interesuje czy ktoś mówi, że ta porażka może podciąć nam skrzydła. Powiem szczerze, że nie przywiązuję też dużej wagi do spekulacji na temat tego, czy w ostatniej kolejce będziemy grać z Wisłą o tytuł mistrza jesieni. Mnie obchodzi tylko nasz najbliższy pojedynek. Dziś więc koncentruję się na Pucharze Polski w Gliwicach, a od jutra będę myślał jak przechytrzyć Górnika - podkreślił Słowak.
- Wiadomo, że mecz z Górnikiem będzie trudny. Zabrzanie to niewygodny rywal, który zawsze ambitnie dąży do zwycięstwa. Nie boję się kryzysu w drużynie po przegranej z Polonią w Warszawie, ale jednocześnie mam świadomość, iż w sobotę nikt nie podaruje nam trzech punktów - kończy szkoleniowiec.
źródło: Gazeta Poznańska, dodał: Tomasz Wałek, odsłon: 293
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.