Ekstraklasa
Wiadomosci
Ślusarski: Nie ma sensu wybrzydzać na styl gry
Środa, 27 października, 22:20
Jest nadzieja, że zostanę wpisany do protokółu w najbliższym ligowym spotkaniu z Górnikiem. Przez dwa miesiące leczyłem rzadką kontuzję jednego z więzadeł przy kolanie - mówi napastnik Groclinu, Bartosz Ślusarski.Czy porażka z Polonią to tragedia dla Groclinu? - Uważam, że i tak zespół osiąga jesienią dobre wyniki, biorąc pod uwagę problemy kadrowe. W lidze przegrywa nie tylko Groclin. Po prostu trzeba myśleć o następnych meczach, a nie rozpamiętywać jedną porażkę.
- Taktyka z jednym napastnikiem już nie raz się sprawdziła. Sytuacja jest przymusowa i trzeba sobie z nią jakoś radzić. Trener najczęściej stawiał na Marcina Zająca, ale i inne warianty były praktykowane. Wiem, że niektórzy w roli snajpera widzieli Sebastiana Milę, ale wydaje mi się, że on przeciwko Polonii grał raczej fałszywego napastnika albo ofensywnego pomocnika. Na pewno nie był bardziej wysunięty niż Zając.
- Na Wisłę nie ma co patrzeć, tylko trzeba robić swoje. Zostały po cztery spotkania w lidze i w Pucharze Polski. Łatwo policzyć, że można jeszcze osiem razy wygrać. Można zwyciężać w brzydki sposób, a i tak kibice będą zadowoleni. Nie ma więc sensu wybrzydzać na styl gry.
Autor: Tomasz Wałek, zródło: Gazeta Poznańska, odsłon: 322
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.