Ekstraklasa
Wydarzenia

Zieliński: każdy może mieć zadyszkę
Środa, 31 października, 17:19
"W tej chwili nikt sobie nie wyobraża, że Wisła może zacząć gubić punkty. Jednak różne rzeczy się zdarzają. My musimy skupić się na sobie, bo rywale teraz sprężają się na nas bardziej niż kiedyś. Na szczęście sprężają się również na Wisłę i Legię" - mówi "Gazecie Wyborczej" Jacek Zieliński, trener Korony. W tabeli prowadzi Wisła, druga jest Korona, a nie - mimo świetnego startu - Legia Warszawa. Trudno więc ciągle nazywać was trzecią siłą ligi. Ale czy jesteście już głównym konkurentem do mistrzostwa?
Jacek Zieliński, trener Korony: Wisła jest bardzo mocna. Choć nam idzie ostatnio bardzo dobrze, to jednak nie snuję wielkich planów. Chcemy zwyczajnie wygrywać każde spotkanie.
Legia Pana zawiodła?
- Jak drużyna nie strzela bramek, od razu zaczyna się mówić o kłopotach z napastnikami. Wcześniej Legia nie traciła bramek i wszyscy piali, jaką ma wspaniałą obronę. Teraz traci w każdym meczu. To co, obronę też ma beznadziejną? Jeżeli chodzi o napastników, to nie znam dobrze Chinyamy. Znam jednak Bartka Grzelaka i mam o nim dobre zdanie.
Legia odpadła z walki? Wisła już może czuć się mistrzem?
- Mamy cztery punkty straty, Legia osiem. Ale przed nami jeszcze sporo kolejek do rozegrania. W pewnym momencie mieliśmy aż osiem punktów straty do Legii [po siódmej kolejce - przyp. red.], a teraz mamy cztery przewagi. Jak widać, każdy może złapać zadyszkę.
Ľródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 1056
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










