Ekstraklasa
Wydarzenia
Henryk Kasperczak: "Byłbym niepoważny"
Czwartek, 29 lipca, 11:09
Niezwykle mocnym uderzeniem rozpoczęli piłkarze Wisły walkę o Ligę Mistrzów. W pierwszym meczu II rundy eliminacyjnej do tych elitarnych rozgrywek krakowianie rozgromili w Tbilisi WIT Georgię aż 8:2.- To jest dobry wynik i trzeba się cieszyć, że tak skończyliśmy tę pierwszą potyczkę - mówił trener Henryk Kasperczak. - Mecz się dobrze nam ułożył, już w 6 min prowadziliśmy 2:0 i wszelkie obawy minęły. Co ważne, nawet wysoko prowadząc, zespół nie odpuścił i druga połowa była jeszcze lepsza. Mieliśmy sporo sytuacji, których nie zdołaliśmy w pełni wykorzystać, ale te następne 4 gole mają swoją wymowę.
- Jak wypadli poszczególni piłkarze? Zieńczuk robił co do niego należy, Frankowski jest zdrowy i skuteczny, a Mijailović był ospały, no to go zmieniłem. Szymkowiak wszedł na prawą pomoc, ale to nie problem. Gdzie by go nie postawić on tam gra.
- Gdybym teraz mówił, że nasz awans może być zagrożony, byłbym niepoważny. Ale w rewanżu też chcemy się pokazać z dobrej strony. Czy zagramy w rezerwowym składzie? Ja mam do dyspozycji ponad 20 równorzędnych piłkarzy i kto by nie wyszedł na boisko jest Wiśle przydatny. A ja muszę tak umiejętnie dysponować ich siłami, żeby starczyło ich na cały trudny sezon.
- Oczywiście myślę już o przyszłości, o losowaniu kolejnej rundy LM. Nie chciałbym, żeby to był ktoś z tuzów europejskiej piłki, ale grać trzeba z każdym przeciwnikiem.
Ľródło: Gazeta Krakowska, dodał: m*algosia, odsłon: 676
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










