Ekstraklasa
Wydarzenia

Kikut: zaciskałem zęby i było lepiej
Czwartek, 29 listopada, 21:23
- Na pozycji prawego obrońcy gram już prawie rok i obecnie staram się nie myśleć o drugiej linii, choć nie ukrywam, że ciągnie mnie do przodu. Mam zapał do gry ofensywnej i jeżeli pojawi się taka możliwość, to z wielką chęcią wrócę do pomocy - mówi Marcin Kikut.Ma pan za złe trenerowi Smudzie, że przestawił pana na obronę?
Ofensywni piłkarze niezbyt chętnie grają w defensywie. Na pewno trochę żałuję, że już nie jestem tak widoczny z przodu, ale nie mam żadnego żalu do szkoleniowca. To, iż zgodziłem się na grę w obronie, sprawiło, że mam większe szanse na miejsce w podstawowym składzie Lecha, a przecież taki był mój cel. Gdybym nie przyjął tej propozycji i walczył o miejsce na prawej pomocy, byłoby mi bardzo ciężko wygrać rywalizację. Wcześniej był Zbyszek Zakrzewski na tej pozycji, a obecnie znakomicie radzi sobie Marcin Zając. Obecnie interesuje mnie tylko gra od pierwszej minuty.
Nawet kosztem tego, że nie występi pan tam, gdzie radzi sobie najlepiej?
Tak... Wolę w każdym meczu grać od początku na obronie, aniżeli siedzieć na ławce rezerwowych jako pomocnik. Powód? Dużo czasu mogłoby mi zająć wywalczenie sobie miejsca w składzie.
Pamięta pan moment, gdy trener Smuda powiedział: „Marcin, grasz na prawej obronie”?
Tak, choć trochę czasu od tamtej chwili już minęło. Początki były bardzo trudne, nie mogłem się przedstawić na grę defensywną, popełniałem sporo błędów, nie szło mi zbyt dobrze i po prostu nie było dla mnie miejsca w składzie. Było kilka tygodni w moim wykonaniu niezbyt pozytywnych, ale z biegiem czasu zacząłem sobie radzić w defensywie dość dobrze. Trener Smuda mówił, że mogę u niego grać tylko na tej pozycji, więc zaciskałem zęby, pracowałem i było coraz lepiej. Potem pojawiła się szansa występów w pierwszym składzie, a ja staram się to jak najlepiej wykorzystać.
Ľródło: Tygodnik Kibica, dodał: KOGUT, odsłon: 346
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










