Ekstraklasa
Wydarzenia

Łobodziński: nie tak to miało wyglądać
Piątek, 30 listopada, 18:33
Nie jestem zadowolony ze swojego występu w meczu przeciwko Belgii. Byłem wściekły na siebie, że nie wykorzystałem szansy, jaką mi dał trener Beenhakker - przyznaje Wojciech Łobodziński, piłkarz reprezentacji Polski i Zagłębia Lubin. Już Pan ochłonął po awansie z reprezentacją do Euro 2008 czy jeszcze wraca do spotkania z Belgią?
Już dawano ochłonąłem i doszedłem do siebie, bo przecież trwa liga i trzeba myśleć o kolejnych meczach, a nie żyć tym, co było. Chociaż na pewno wspomnienia będę miał na całe życie.
Pan ma raczej mocne miejsce, jeżeli nie w samej pierwszej jedenastce, to w szerokiej kadrze reprezentacji?
- Tak do tego nie podchodzę i czy pojadę na finały mistrzostw Europy, okaże się dopiero przed samym ogłoszeniem kadry na finały. Wszystko zależy od tego, w jakiej będę formie. Chociaż na pewno trener już mnie dobrze poznał, wie, na co mnie stać i czego ode mnie może oczekiwać. Walka o grę na Euro będzie jednak trwała do końca.
Stwierdziłem, że ma Pan mocne miejsce w kadrze, bo w decydującym meczu z Belgią wyszedł Pan w podstawowej jedenastce, co dla wielu było dużym zaskoczeniem.
- Po treningach spodziewałem się, że trener Beenhakker postawi na mnie, i nie byłem zaskoczony, że zagram od pierwszej minuty. Nie jestem jednak zadowolony ze swojego występu w tym meczu. Potrafiłem się uwolnić, wypracować sobie miejsce do dośrodkowania, ale zupełnie mi te centry nie wychodziły. Nie tak to miało wyglądać.
Ľródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 387
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










