Ekstraklasa
Wydarzenia

Nawet Napoleoni nie może spać spokojnie
Wtorek, 4 grudnia, 16:48
Widzew Łódź w najbliższych dniach rozwiąże umowę z Josephem Oshadoganem. Informację tę wieczorem podał PAP. Powodem rozwiązania kontraktu z Widzewem, do którego dojdzie w najbliższych dniach, było zachowanie obrońcy podczas meczu z Zagłębiem.Jak się okazuje Oshadogan nie musi być jedynym Włochem, któremu podziękują w Widzewie. Przy Alei Piłsudskiego mają już podobno dość zaciągu z Półwyspu Apenińskiego. O sprawie pisze lokalny dodatek "Gazety Wyborczej".
- Szczerze mówiąc, to zaczynam mieć już dość tej grupy - mówi wprost Bakalarczyk. - Ciągle mają jakieś fochy, domagają się gry w pierwszym składzie, a co prezentują? Co pokazał w meczu z Zagłębiem Napoleoni? Dopóki jestem w klubie, to nikt nie będzie tutaj grał za zasługi. Chcemy piłkarzy, którym będzie zależało na Widzewie. A jeśli nie, to się pożegnamy.
Bakarczyk i Zub już dawno przyznali, że obcokrajowcy muszą być wyraźnie lepsi od polskich zawodników, by zasłużyć na miejsce w kadrze. Dlatego wiceprezes Widzewa zablokował latem transfer Emmanuela Clotteya, piłkarza z Ghany, którym klub, a raczej Zbigniew Boniek (wtedy wiceprezes Widzewa), interesował się. Włochów do Łodzi sprowadził zresztą właśnie Boniek.
Piłkarzy z Półwyspu Apenińskiego powoli dosyć mają zresztą także polscy piłkarze w Widzewie. Nie jest tajemnicą, że są dwie grupy, które nie przepadają za sobą. Polacy mają za złe m.in. dziennikarzom i kibicom, że ci chwalą Włochów, według nich na wyrost, a ich samych krytykują.
Jak udało nam się dowiedzieć, zachowanie obcokrajowców zmieniło się po spotkaniu drużyny z Sylwestrem Cackiem, głównym udziałowcem Widzewa. Szef łódzkiego klubu już wtedy oznajmił, że z drużyną pożegnają się Douglas i Kelechi Iheanacho, a i inni piłkarze z zagranicy mogą czuć się zagrożeni. Jednym z nich był m.in. Bono. Od tamtej pory Włosi sprawiają wrażenie obrażonych.
Ľródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 385
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









