Ekstraklasa
Wydarzenia

Jego egoizm już nie razi
Piątek, 28 grudnia, 14:11
W Wiśle Kraków Konrada Gołosia nazwano boiskowym egoistą i bez żalu oddano go do Górnika. Na Roosevelta pozwalają mu grać odważnie, a pomocnik trafił do reprezentacji. Widać, że jeden z najzdolniejszych trenerów młodego pokolenia Maciej Skorża też popełnia błędy.A może po prostu Górnik okazał się dla piłkarza miejscem, w którym wszystkie blokady puściły i wreszcie pokazał to, na co go naprawdę stać?
– To pewne, że Skorża się pomylił – nie ma wątpliwości legenda i rzecznik prasowy Górnika Stanisław Oślizło. – Tyle, że to nie jest zarzut. Gołoś od pewnego czasu, i o tym się głośno mówiło, miał problem z taktyką. Skorża na pewno próbował to zmienić i w końcu, zrezygnowany, machnął ręką. Trener Górnika Ryszard Wieczorek poświęcił więcej czasu na zmianę mentalności piłkarza i na tym wygrał – przekonuje Oślizło.
Metamorfoza Gołosia to jednak sprawa o wiele bardziej złożona. Trener Wieczorek podaje kilka powodów, dla których przemiana była możliwa.
– Wady Konrada, czyli skłonności do gry nazbyt indywidualnej, uczyniłem zaletę – rozpoczyna Wieczorek. – Dużo osiągnąłem ustawiając Gołosia na prawej pomocy u boku Jerzego Brzęczka. Mogę teraz zdradzić, że były reprezentant Polski miał jesienią Konrada na oku. Jurek wie bowiem, jak ja wyobrażam sobie grę Górnika i często, oczywiście słownie, korygował zagrania Gołosia – opowiada trener.
Ąródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 494
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
