Ekstraklasa
Wydarzenia

Prezes Klicki wierzy w skok do przodu
Sobota, 29 grudnia, 12:02
"Dla mnie liczy się tylko udział w europejskich pucharach. To jest cel mojego klubu i z tego będę rozliczał swoich pracowników" - mówi Dziennikowi Krzysztof Klicki, właściciel Kolportera Korony Kielce, jeden z najbogatszych ludzi w Polsce. Przyzwyczajonemu do sukcesów właścicielowi Korony taka sytuacja podobać się nie może. "Szczerze mówiąc, nie zaprzątam sobie teraz tym wszystkim głowy. Jestem na urlopie w Austrii i dobrze się bawię, jeżdżąc na nartach. Sprawy piłkarskie są na głowie prezesa Adama Żaka i dyrektora Pawła Janasa. Być może sprawią jeszcze mnie i kibicom jakiś noworoczny prezent" - mówi Krzysztof Klicki.
Klicki stara się robić dobrą minę do złej gry. Jak może, unika oceny mijającego roku. "Podsumuję dopiero cały sezon" - uśmiecha się. "Będzie obowiązywał system zero-jedynkowy. Czyli albo zdobywamy drugie miejsce, kwalifikujemy się do pucharów i wtedy jesteśmy zadowoleni, albo plany nie zostają zrealizowane i wtedy jesteśmy bardzo rozczarowani".
Ąródło: Dziennik, dodał: KOGUT, odsłon: 734
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
