Ekstraklasa
Wiadomosci

Wisła szuka kupca na Brożka
Sobota, 29 grudnia, 12:08
Wisła Kraków zimą tradycyjnie planuje wzmocnienia, czyli najpierw... zechce kogoś sprzedać. Na szczęście dla trenera Macieja Skorży ani piłkarze nie mają teraz większej ochoty na opuszczenie drużyny, ani też nie ma na nich wielkiego popytu. Paweł Brożek, najlepszy obok Marka Zieńczuka snajper Białej Gwiazdy i Orange Ekstraklasy (po 12 goli w rundzie jesiennej), dostał konkretną ofertę przejścia do mistrza Belgii - Anderlechtu Bruksela, ale nie pali się do odejścia. A Wisła i jej prezes Bogusław Cupiał na pewno nie wzgardziliby 2,5 mln euro oferowanymi przez Belgów. Kolejny wiślak, którego Cupiał chętnie by sprzedał na Zachodzie (choć krążą plotki, że oddałby za konkretne pieniądze nawet całą drużynę i kazał wiosną grać juniorami), to inny reprezentant, Dariusz Dudka. Oferta z Włoch niby jest (Udinese lub Sampdoria Genua - nie chce zdradzić szczegółów menedżer Brożka i Dudki - Radosław Osuch), pieniądze też są (coś między 1 a 1,5mln euro), ale sęk w tym, że defensor Wisły leczy kontuzję kostki i nie wiadomo, kiedy się tak naprawdę wyleczy. A chorego zawodnika Włosi bynajmniej nie zamierzają kupować.
Kamil Kosowski jest zdrowy jak ryba (nie mylić z karpiem na Boże Narodzenie), ale jego Włosi nie chcą wziąć. Już raz go mieli w Chievo Werona. Raz, i wystarczy. Kosa chciałby zostać w Krakowie, ale Wisła jakoś się nie upiera, by go koniecznie zatrzymać. A na pewno nie zamierza podnosić mu gaży. Woli płacić skromną podstawę, a także solidne meczowe premie i straszyć go Jackiem Krzynówkiem.
Autor: KOGUT, zródło: Dziennik Zachodni, odsłon: 914
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
