Ekstraklasa
Wiadomosci

Wisła bez szans w pucharach?
Środa, 2 stycznia, 18:48
Chyba nie ma takiego człowieka, który nie wierzyłby w to, że rewelacja Orange Ekstraklasy – Wisła Kraków - zapewni sobie mistrzostwo Polski, a tym samym zagwarantuje udział w prestiżowych rozgrywkach Champions League. Znów powraca temat o rozstawieniu naszego mistrza w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Ranking Wisły Kraków wprawdzie jest niski, ale nie na tyle, by nie zagwarantował rozstawienia w drugiej rundzie eliminacji. Obecnie „Biała Gwiazda” może pochwalić się rankingiem 15.973. Nadchodzący sezon będzie ostatnim, w którym wiślacy wykorzystają współczynnik aż 7.361, który wywalczyli w pamiętnym dla nich sezonie 2002/03.
Dobrze się stało, że nowy sternik UEFA Michael Platini zmienił zasady rywalizacji w europejskich pucharach (obowiązywać będą od 2009 roku), bo w przeciwnym razie Polska w dalszym ciągu posuwałaby się w dół tabeli. Sezon 2008/09 jest ostatnim, w którym możemy zaliczyć nasz świetny współczynnik 6.625, który zdołaliśmy wywalczyć w sezonie 2002/03, m.in. dzięki znakomitym występom Wisły Kraków.
W ostatnich latach tylko doznawaliśmy upokorzeń. Od sezonu 2004/05 uzbieraliśmy odpowiednio: 2.500, 1.125, 2.625. Niewiele lepiej jest w obecnym sezonie, gdzie zdołaliśmy zgromadzić tylko 1.667. Wracając do tematu rozstawienia poszczególnych drużyn, współczynniki niektórych klubów i federacji nie są jeszcze ostateczne, a to dlatego, że niektóre z nich w dalszym ciągu uczestniczą w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA. Wzrosną również rankingi klubów nieuczestniczących w pucharach, ale mających wciąż w rozgrywkach rywali z własnej ligi, którzy w dalszym ciągu punktują dla swojej federacji. Nie wzrosną natomiast współczynniki federacji, których zespoły pożegnały się z europejskimi pucharami. Dotyczy to również Polski, której kluby już dawno pożegnały się z występami.
Z pewnością zadajemy sobie pytanie, czy jest to możliwe, aby nasz mistrz z rankingiem zaledwie 15.973 mógł sobie zapewnić rozstawienie w trzeciej i ostatniej rundzie eliminacyjnej, a tym samym mógł wylosować znacznie słabszego przeciwnika. Wszystko będzie zależeć od tego, jak zakończy się rywalizacja w innych ligach. W większości lig europejskich mamy dopiero półmetek sezonu, do końca może się więc wiele zmienić.
Autor: KOGUT, zródło: Tygodnik Kibica, odsłon: 646
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
