Ekstraklasa
Wydarzenia

Sebastian Mila poprowadzi grę ŁKS?
Piątek, 1 lutego, 17:40
Sebastian Mila lada dzień może zostać piłkarzem ŁKS. Wczoraj przez cały dzień jego menedżer negocjował warunki kontraktu z łódzkim klubem.-Pozyskanie Mili może bardzo pomóc drużynie, która wiosną będzie bronić się przed spadkiem z ekstraklasy.Wprawdzie po wyjeździe na Zachód Mila nie zrobił kariery, ale można liczyć, że w polskiej lidze będzie jednym z najlepszych zawodników.
Wiadomo już, że do Łodzi nie trafi Marcin Burkhardt z Legii, choć łódzki klub zaproponował mu bardzo dobre warunki kontraktu. Jak już pisaliśmy, prawdopodobnie wiosną "Bury" będzie grał na Ukrainie. Możliwe jest za to jeszcze pozyskanie innego legionisty, Marcina Smolińskiego.
Nieoficjalnie mówi się, że ŁKS rywalizuje o Milę z Kolporterem Koroną Kielce, chociaż w Kielcach nikt tego nie potwierdza. Wydaje się, że może być to wybieg ze strony menedżera byłego reprezentanta Polski, który negocjuje zarobki Mili w zespole z al. Unii.
Sebastian Mila rozegrał 25 meczów w reprezentacji Polski, w których zdobył pięć goli. Jego kariera nabrała wielkiego przyspieszenia od 2002 roku, gdy trafił do Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. W klubie Zbigniewa Drzymały Mila kapitalnie grał w europejskich pucharach i głównie dzięki niemu grodziska drużyna wyeliminowała z Pucharu UEFA Manchester City i Herthę Berlin.
Wiosną 2005 roku Mila wyjechał do Austrii Wiedeń, gdzie miał problemy z przebiciem się do składu. Ostatni rok spędził w norweskiej Valerendze Oslo, gdzie również nie zrobił wielkiej kariery.
Jeśli Mila zdecyduje się na przyjęcie oferty ŁKS, będzie drugim byłym reprezentantem Polski, pozyskanym zimą przez klub z al. Unii. Wiosną w zespole trenera Mirosława Jabłońskiego ma występować Marcin Adamski, który zwiąże się z ŁKS półtorarocznym kontraktem. Adamski trzy razy wystąpił w reprezentacji.
źródło: Dziennik Łódzki, dodał: KOGUT, odsłon: 305
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
