Ekstraklasa
Wydarzenia

Ruch - Górnik: sprzedano 20 tys. biletów!
Sobota, 2 lutego 2008, 16:28
Mecz Ruchu z Górnikiem odbędzie się dokładnie za miesiąc. Tymczasem już sprzedano połowę biletów.
Nawet najwięksi optymiści nie zakładali takiego zainteresowania derbowym meczem "Niebieskich" z "Żabolami".
Nawet najwięksi optymiści nie zakładali takiego zainteresowania derbowym meczem Ruchu z Górnikiem. W Chorzowie i Zabrzu od kilku dni non-stop stoją długie kolejki. Efekt jest taki, że dziś, dokładnie miesiąc przed sportowym wydarzeniem wiosny na Śląsku, sprzedano połowę wejściówek na „Wielkie Derby Śląska”.
10000 pierwszego dnia
Takiego biletowego szaleństwa w Polsce nie było od lat. Już dziś organizatorzy przewidują, że może zabraknąć w kasach biletów. - Oczywiście nie w najbliższych dniach, bo wejściówek mimo wszystko jest jeszcze sporo, ale krótko przed spotkaniem faktycznie może być kłopot, by zakupić bilet. Powiem wprost. W dniu meczu chcielibyśmy mieć już święty spokój i nie planujemy zostawienia wejściówek w kasach 2 marca. Będą, jeżeli wcześniej nie sprzedamy wszystkich. To wydaje się jednak mało prawdopodobne - twierdzi Danuta Drabik, rzecznik prasowy chorzowskiego Ruchu.
Na Cichej i na Roosevelta sprzedaż zaczęła się w poniedziałek. I momentalnie zaczęły się przed kasami ustawiać długie kolejki. Efekt był taki, że tylko tego dnia w obu klubach sprzedano blisko dziesięć tysięcy kart wstępu. Z tego 7500 na obiekcie Ruchu! To wszystko czterdzieści dni przed meczem w lidze, gdzie niewiele spotkań ściąga na trybuny nawet 10000 kibiców.
15000 kibiców Górnika?
- Myślę, że zostaną pobite wszelkie rekordy Polski ostatnich 30-40 lat. Mówię o frekwencji na ligowym spotkaniu, która tak wysoka nie może być na żadnym innym stadionie oraz o liczbie kibiców drużyny gości - twierdzi Krzysztof Maj, dyrektor ds. marketingu Górnika. Klub z Roosevelta dostał od „niebieskich” 12500 wejściówek. Dziś blisko połowa tej liczby została już sprzedana. - To są kolejki liczące średnio po 20-30 osób. Ustawiają się jeszcze zanim otwarte zostaną kasy - mówi Bartłomiej Perek z działu organizacji imprez na Górniku. Kibiców zabrzan będzie na Stadionie Śląskim prawdopodobnie kilka tysięcy więcej. W klubowym sklepiku sprzedawane są tylko bilety za pośrednictwem Stowarzyszenia Kibiców. - Kosztują 30 złotych. W tej cenie są bilet, przejazd i parking. Chodzi i jak największy komfort i bezpieczeństwo - dodaje K. Maj. - Z drugiej strony wiemy, że mnóstwo naszych kibiców kupuje bilety bezpośrednio na Cichej. Są to głównie starsi kibice, mieszkańcy Rudy, Świętochłowic, Katowic i innych miast, którzy nie chcą siedzieć w sektorach z szalikowcami. Ilu będzie kibiców Górnika? To spekulacje, ale spodziewam się około 15000. Może więcej - kończy Maj. - Tak może być. W kasach nie pytamy z jakiego kto jest miasta. Poza tym wielu zabrzan może kupić bilet przez internet - dodaje D. Drabik.
Brat z bratem
- Mieszkam na Bykowinie. Jestem kibicem Ruchu, ale mam w najbliższej rodzinie wiernych fanów Górnika. Będziemy siedzieć obok siebie. Na pewno będzie spokojnie. Przecież z bratem się nie pobijemy - żartuje Antoni Kubela, który w licznym gronie wybiera się na mecz. Wiadomo, że bilety zamawiają okoliczne kopalnie. Zresztą nie tylko. - W mojej firmie wszyscy mówią tylko o tym meczu. Zatrudniam głównie mężczyzn. Więc zrobię im prezent. Chcę każdemu z pracowników kupić po dwa bilety. Koszt nie jest wielki, a satysfakcja ogromna. Pojedziemy jednym autokarem. Wiem, że sympatie będą podzielone. Zatrudniam ludzi z różnych miast. Kibiców Ruchu też mamy. Godzina? Nie ma dla nas znaczenia, ale im później tym lepiej - mówi jeden z zabrzańskich biznesmenów.
Meczowa gorączka ogarnęła niemal cały Śląsk, podzielony głównie między fanów Ruchu i Górnika. Bilety zamawiają przedstawiciele sympatyków klubów także z innych miast i państw! Czasami po kilkadziesiąt sztuk.
W Zabrzu kończy się pierwsza partia biletów przyznanych
Stowarzyszeniu. Z 7500 biletów w poniedziałek, najpóźniej we wtorek powinna zostać tylko... kasa. Wtedy na Roosevelta trafi kolejnych 5000 wejściówek. Na Cichej? - Pierwotnie chcieliśmy sprzedawać bilety trzy dni w tygodniu od 13.00, ale widząc co się dzieje, cztery kasy są otwarte każdego dnia kilka godzi dłużej. I tak pewnie będzie w kolejnym tygodniu. To jest naprawdę biletowe szaleństwo. Nie wiem czy w przeszłości coś takiego miało miejsce. Ja nie pamiętam - kończy Danuta Drabik.
10000 pierwszego dnia
Takiego biletowego szaleństwa w Polsce nie było od lat. Już dziś organizatorzy przewidują, że może zabraknąć w kasach biletów. - Oczywiście nie w najbliższych dniach, bo wejściówek mimo wszystko jest jeszcze sporo, ale krótko przed spotkaniem faktycznie może być kłopot, by zakupić bilet. Powiem wprost. W dniu meczu chcielibyśmy mieć już święty spokój i nie planujemy zostawienia wejściówek w kasach 2 marca. Będą, jeżeli wcześniej nie sprzedamy wszystkich. To wydaje się jednak mało prawdopodobne - twierdzi Danuta Drabik, rzecznik prasowy chorzowskiego Ruchu.
Na Cichej i na Roosevelta sprzedaż zaczęła się w poniedziałek. I momentalnie zaczęły się przed kasami ustawiać długie kolejki. Efekt był taki, że tylko tego dnia w obu klubach sprzedano blisko dziesięć tysięcy kart wstępu. Z tego 7500 na obiekcie Ruchu! To wszystko czterdzieści dni przed meczem w lidze, gdzie niewiele spotkań ściąga na trybuny nawet 10000 kibiców.
15000 kibiców Górnika?
- Myślę, że zostaną pobite wszelkie rekordy Polski ostatnich 30-40 lat. Mówię o frekwencji na ligowym spotkaniu, która tak wysoka nie może być na żadnym innym stadionie oraz o liczbie kibiców drużyny gości - twierdzi Krzysztof Maj, dyrektor ds. marketingu Górnika. Klub z Roosevelta dostał od „niebieskich” 12500 wejściówek. Dziś blisko połowa tej liczby została już sprzedana. - To są kolejki liczące średnio po 20-30 osób. Ustawiają się jeszcze zanim otwarte zostaną kasy - mówi Bartłomiej Perek z działu organizacji imprez na Górniku. Kibiców zabrzan będzie na Stadionie Śląskim prawdopodobnie kilka tysięcy więcej. W klubowym sklepiku sprzedawane są tylko bilety za pośrednictwem Stowarzyszenia Kibiców. - Kosztują 30 złotych. W tej cenie są bilet, przejazd i parking. Chodzi i jak największy komfort i bezpieczeństwo - dodaje K. Maj. - Z drugiej strony wiemy, że mnóstwo naszych kibiców kupuje bilety bezpośrednio na Cichej. Są to głównie starsi kibice, mieszkańcy Rudy, Świętochłowic, Katowic i innych miast, którzy nie chcą siedzieć w sektorach z szalikowcami. Ilu będzie kibiców Górnika? To spekulacje, ale spodziewam się około 15000. Może więcej - kończy Maj. - Tak może być. W kasach nie pytamy z jakiego kto jest miasta. Poza tym wielu zabrzan może kupić bilet przez internet - dodaje D. Drabik.
Brat z bratem
- Mieszkam na Bykowinie. Jestem kibicem Ruchu, ale mam w najbliższej rodzinie wiernych fanów Górnika. Będziemy siedzieć obok siebie. Na pewno będzie spokojnie. Przecież z bratem się nie pobijemy - żartuje Antoni Kubela, który w licznym gronie wybiera się na mecz. Wiadomo, że bilety zamawiają okoliczne kopalnie. Zresztą nie tylko. - W mojej firmie wszyscy mówią tylko o tym meczu. Zatrudniam głównie mężczyzn. Więc zrobię im prezent. Chcę każdemu z pracowników kupić po dwa bilety. Koszt nie jest wielki, a satysfakcja ogromna. Pojedziemy jednym autokarem. Wiem, że sympatie będą podzielone. Zatrudniam ludzi z różnych miast. Kibiców Ruchu też mamy. Godzina? Nie ma dla nas znaczenia, ale im później tym lepiej - mówi jeden z zabrzańskich biznesmenów.
Meczowa gorączka ogarnęła niemal cały Śląsk, podzielony głównie między fanów Ruchu i Górnika. Bilety zamawiają przedstawiciele sympatyków klubów także z innych miast i państw! Czasami po kilkadziesiąt sztuk.
W Zabrzu kończy się pierwsza partia biletów przyznanych
Stowarzyszeniu. Z 7500 biletów w poniedziałek, najpóźniej we wtorek powinna zostać tylko... kasa. Wtedy na Roosevelta trafi kolejnych 5000 wejściówek. Na Cichej? - Pierwotnie chcieliśmy sprzedawać bilety trzy dni w tygodniu od 13.00, ale widząc co się dzieje, cztery kasy są otwarte każdego dnia kilka godzi dłużej. I tak pewnie będzie w kolejnym tygodniu. To jest naprawdę biletowe szaleństwo. Nie wiem czy w przeszłości coś takiego miało miejsce. Ja nie pamiętam - kończy Danuta Drabik.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 1593
--------------- reklama ---------------
bet-at-home.com - Sponsor Strategiczny Wisły Kraków
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze




Korona Kielce
Arka Gdynia