|
Godzina 18:30, Piątek, 29 lutego Odra bez Wosia czeka na Koronę
Po przerwie zimowej Odra Wodzisław zagra wreszcie na Bogumińskiej. - Limit błędów w tym sezonie już wyczerpaliśmy, pierwszoligowcom takie rzeczy zwyczajnie nie przystoją - mówi przed meczem z Koroną Kielce obrońca Marcin Malinowski.
Odra Wodzisław w sobotę inauguruje rozgrywki wiosenne przed własną publicznością. W meczu na pewno nie wystąpi doświadczony Jan Woś, który pauzuje za kartki.
Do składu Odry powracają za to Artur Błażejewski oraz Damian Seweryn. Bartosz Hinc skręcił nogę w spotkaniu Pucharu Ekstraklasy, ale do soboty ma już być gotowy do gry. Wodzisławianie liczą, że limit błędów w tym sezonie już wyczerpali i przekonują, że z mocnym rywalem powinno pójść im... łatwiej.
- Wszyscy liczyliśmy na to, że przywieziemy chociaż punkt z Łodzi. Tam jednak pewien pan nam trochę poprzeszkadzał [chodzi o kontrowersyjne decyzje sędziego Mariusza Podgórskiego - przyp. red.], a po drugie popełniliśmy kilka takich błędów, jakie nie przystoją drużynie pierwszoligowej. Grunt, żeby znów nie stracić frajerskich bramek i zapunktować. Jest to możliwe, zwłaszcza że formą strzelecką imponuje nasz nowy napastnik Iljan Micanski - mówi Marcin Malinowski.
Nasze serwisy: Odra Wodzisław
Autor: KOGUT, Ľródło: Gazeta Wyborcza Odsłon: 197
|