Ekstraklasa
Wiadomosci

Balbino: chcę pomóc Legii
Sobota, 1 marca, 13:07
Znałem syna Jana Urbana i z nim najwięcej rozmawiałem o Legii. Z Inakim Astizem poznałem się dopiero w Polsce, ale on jest tu szczęśliwy i uważa, że ja też będę - mówi nowy obrońca warszawskiej Legii Antonio Martin Aguilera Balbino. Dlaczego zdecydował się pan na przyjazd do Polski?
Bo to była jedyna szansa na grę w I lidze, w Hiszpanii miałem ofertę tylko z III-ligowego klubu. Skontaktował się ze mną przedstawiciel Legii, znałem ten klub z europejskich pucharów i kilku ludzi, którzy mi o nim odpowiedzieli. Na przykład Piotr Urban, syna trenera Legii. Rozmawiałem też z asystentem Urbana w Legii José Antonio Vicuną. Inakiego Astiza dotąd nie znałem, ale dali mi go do telefonu. Powiedział, że Legia to fajny klub, że ma bardzo dużo kibiców, że poziom ligi jest dobry. Trochę zimno, ale do wytrzymania. Ponieważ jestem z Malagi, mrozu się szczególnie nie boję, kilkadziesiąt kilometrów od mojego domu w Archidonie widać ośnieżone szczyty. Inaki mówił, że jest mu w Polsce dobrze i że ja też będę zadowolony. Na razie jestem. Choć mam za sobą kilka godzin pobytu w Polsce i jeden trening z Legią.
W Hiszpanii grał pan w III lidze.
- Zaczynałem w Maladze, potem było Atletico Madryt, którego druga drużyna gra w Segunda B [odpowiedniku polskiej III ligi]. Grałem też w Aguili z Murcii, znowu w Maladze i ostatnio w Antequera, blisko rodzinnego domu. Wtedy dostałem ofertę z Legii. Bardzo interesującą, nie można było jej odrzucić. Na zastanowienie miałem dwa dni, ale właściwie od początku byłem przekonany. Chcę pomóc drużynie i sam się uczyć.
Będzie pan walczył o miejsce w Pucharze UEFA, bo Legia straciła już szanse na tytuł. Ma aż 11 punktów straty do Wisły Kraków.
- Nawet nie wiem. Wiem, że były w Legii problemy, dlatego sprowadza się do Warszawy dwóch nowych graczy. Mnie i piłkarza z Afryki. Nie wiem, czy pościg za Wisłą jest możliwy, ale zrobimy, co można.
Autor: KOGUT, zródło: Gazeta Wyborcza, odsłon: 253
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.