Ekstraklasa
Wydarzenia

Dyskobolia gromi! Chinyama ratuje Legię!
Sobota, 1 marca, 17:47
Wysoką formę potwierdziła Dyskobolia Grodzisk, która od nowego sezonu będzie występowała we Wrocławiu. Zespół Jacka Zielińskiego rozbił 4:0 wicemistrzów Polski - GKS Bełchatów na jego terenie! Trzy punkt, chociaż nie bez problemów zdobyły Legia Warszawa pokonując ŁKS oraz Wisła Kraków ogrywając łódzki Widzew 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla "Białej Gwiazdy" Paweł Brożek.Uderzenie napastnika Wisły z woleja było ozdobą tego spotkania, chociaż asysta była juz przypadkowa. Piłkę w polu karnym podał Brożkowi - Widzewiak Ukah.
Błąd obrońców Widzewa z 43 minuty meczu, po którym stracili oni bramkę, był właściwie jedynym w całym meczu w Krakowie. Wisła w drugim na wiosnę meczu nie zachwyciła, ale zgarnęła bardzo ważne 3 punkty i odniosła kolejne zwycięstwo na własnym stadionie.
W całym meczu w barwach "Białej Gwiazdy" najlepiej prezentował się strzelec gola - Paweł Brożek, który jeszcze kilka razy nękał w bramce Widzewa Bartosza Fabinika. Ale i Widzewiacy mieli swoje szanse. Szczególnie w samej końcówce meczu, ale Wiślacy zdołali się jednak obronić.
Natomiast Dyskobolia nie pozostawiła złudzeń piłkarzom GKSu. Dwie bramki zdobył Adrian Sikora (w tym jedną z 35 m.), po jednej dołożyli Piotr Świerczewski i Piotr Piechniak. Wydarzeniem dnia w Grodzisku nie było jednak wysokie zwycięstwo, a podjęcie decyzji przez prezesa Zbigniewa Drzymałę o przenosinach do Wrocławia. W poniedziałek ma zostać podpisana stosowna umowa.
Spore problemy w spotkaniu z ŁKSem miała Legia Warszawa. Stołeczny klub szybko przegrywał po trafieniu Marcina Adamskiego w 14. minucie. Ale już po pół godzinie gry drugą żółtą kartkę dostał Robert Szczot i Legia przez dużą część meczu grała w przewadze. Zespół Jana Urbana nie prezentował się mimo to na miarę oczekiwań. Na szczęście dla kibiców z Warszawy w drugiej połowie obudził się Takesure Chinyama, który zdobył dwie bramki. Tą dającą zwycięstwo na 5 minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego.
Korona Kielce niespodziewanie przegrała w Wodzisławiu z Odrą. Katem "Złocisto- krwistych" okazał się były zawodnik tego klubu Iljan Micanski.
Trzy punkty z Białego stoku przywiozła Cracovia. Po dobrym i szybkim meczu "Pasy" wygrały 2:0. Bramki dla dości zdobyli Kamil Witkowski i Dariusz Pawlusiński z karnego.
Autor: KOGUT/michal, odsłon: 621
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
