Ekstraklasa
Wydarzenia

Ostre słowa Taty...
Sobota, 1 marca, 23:47
Jagiellonia Białystok przegrała dzisiaj po bezbarwnej grze 0:2 z Cracovią Kraków. Po meczu Radosław Kałużny miał pretensje do kolegów o to, że ci nie grali z wystarczającym zaangażowaniem. "Tato" nie szczędził ostrzych słów.- Gramy jak cipy, jeśli będziemy tak dalej grali to będziemy mieli dużo problemów - ostro powiedział po meczu z Cracovią Radosław Kałużny. Walcząca o utrzymanie Jagiellonia przegrała na własnym boisku z Cracovią i na wiosnę wywalczyła zaledwie punkt.
- Mieliśmy zdobyć jakieś punkty, a nie zdobyliśmy ani jednego, ale tak to jest jak cipy grają. Mówię tu o całym zespole, bo sam należę również do tych samych cip. Obudźmy się, bo to miasto zasługuje na pierwszą ligę, a jak tak dalej pójdzie to będzie bardzo ciężko - denerwował się obrońca Jagi.
- Coś musi się stać i nami wstrząsnąć, bo to jest kolejny mecz gdzie nie gramy dobrze, a nie można ciągle liczyć, że obrona nie popełni jakiegoś błędu i wszystko wybroni. Weźmy się w garść i zacznijmy grać, bo na pewno grać potrafimy. Być może uśpiły nas te 23 punkty z jesieni, bo gdybyśmy mieli tych punktów siedem czy osiem to pewnie zapieprzalibyśmy na boisku. Jesteśmy po prostu cipy i trudno mi cokolwiek więcej powiedzieć - zakończył "Tata"
Mimo porażki podopieczni Artura Płatka nadal zachowują 12 punktową przewagę nad przedostatnim w tabeli ŁKS Łódź.
Ąródło: jagiellonia.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 314
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
