Ekstraklasa
Wydarzenia

Jarka upiorem Cracovii
Sobota, 15 marca, 12:04
Dawid Jarka po dłuższej strzeleckiej „amnezji” przypomniał sobie o strzelaniu goli. Przebudził się na stadionie Cracovii, kiedy dwa razy trafił w meczu o Puchar Ekstraklasy. Potem dołożył gola w spotkaniu ligowym z Jagiellonią. Teraz... – Lepiej gra cały zespół, stwarzamy o wiele więcej sytuacji, więc i mnie będzie łatwiej. Lubię grać z Cracovią. Nie wiem z czego to wynika, ale w meczach z nimi piłka często po moich strzałach wpada do siatki... – Jarka swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie zdobył 21 kwietnia ubiegłego roku na ulicy Kałuży. – Tylko, że wtedy przegraliśmy. Taki układ mnie nie interesuje. Wolę wynik z jesieni – dodaje zabrzanin. Wtedy trudny do powtórzenia kiks Marcina Cabaja pozwolił zabrzaninowi wpisać się na listę strzelców. Górnik wygrał 1-0.
Trener Ryszard Wieczorek, który w tygodniu był w Warszawie na premierze sztuki „Upiór w Operze”, pytany, kto może być upiorem Cracovii odpowiada z uśmiechem: - Najlepiej Dawid. Mówiąc poważnie, od każdego piłkarza wymagam skutecznej gry pod bramką rywala. Jak w meczu z „Jagą”, kiedy tak skutecznie zagrali boczni pomocnicy. To był klucz do sukcesu.
Wieczorek ma jednak swoje problemy. W ostatnich dniach urazy leczyli Mariusz Magiera i Patrik Pavlenda, czyli dwaj boczni obrońcy. Co więcej, Tomasz Zahorski w czwartek nie trenował z zespołem. – To efekt silnego stłuczenia w meczu kadry. Tam kontuzji doznał też Magiera. Musimy z tym żyć i raczej obu do Krakowa zabiorę, choć nie ma gwarancji, że wyjdą na boisko – kończy Wieczorek, który wystawi prawdopodobnie taki sam skład, jak przed tygodniem.
Ąródło: Sport, dodał: KOGUT, odsłon: 289
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
