Ekstraklasa
Wydarzenia

Trenerski nos
Sobota, 15 marca, 19:57
Obok umiejętności doboru taktyki czy schemtów gry trenerska intuicja jest jedną z najważniejszych rzeczy w zawodzie szkoleniowca. Dzisiaj Jacek Zieliński z Dyskobolii i Marek Zub z Widzewa pokazali, że trenerskiego nosa posiadają.W przerwie meczu Ruch- Widzew, trener Marek Zub postanowił wpuścić na boisko Włocha Stefano Napoleoniego. Ten odwdzięczył się za zaufanie już 20 sekund później i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem.
Trener Dyskobolii Jacek Zieliński w 60 minucie zmienił Piora Rockiego, wpuszczając Filipa Ivanovskiego. Okazał się to strzał w dziesiątkę ponieważ Macedończyk dwie minuty później otworzył wynik spotkania, a jego zespół wygrał 2:1.
Autor: KOGUT, odsłon: 360
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









