Ekstraklasa
Wydarzenia

Musieli nalatać się za Sikorą
Czwartek, 20 marca, 11:47
Sobotnie starcie w Grodzisku Wielkopolskim Dyskobolii z Cracovią będzie konfrontacją najlepszego wiosną ataku z najlepszą obroną. Grodziszczanie wygrali wszystkie cztery wiosenne mecze, w których zdobyli aż 12 bramek.Ale oprócz zwycięstwa na Legią, pokonali drużyny z dołu bądź środka tabeli. "Pasy" z kolei wiosną nie przegrywają - dwa zwycięstwa i dwa remisy, mało tego, straciły tylko 1 gola (w meczu z Polonią Bytom).
Odkąd krakowianie przeszli znów na system czterech graczy w obronie, ta gra wygląda zdecydowanie lepiej. Teraz jednak krakowian czeka prawdziwy test. Muszą przeciwstawić się najefektowniej grającej w tej rundzie drużynie. Kto będzie w stanie zatrzymać asa atutowego rywala - Adriana Sikorę, który walczy o koronę króla strzelców? Na razie strzelił 14 goli, z czego w tym roku w lidze już sześć bramek. Dobre recenzje zbiera za ostatnie występy Krzyszytof Radwański. On to "wskoczył" do jedenastki, gdy trener Stefan Majewski zdecydował się na zmianę systemu.
- Czeka nas bardzo ciężki mecz - mówi obrońca "Pasów". - Do tej pory graliśmy z teoretycznie słabszymi zespołami, z drużynami z drugiej połowy tabeli. Teraz czekają nas mecze prawdy. Zobaczymy na co nas będzie stać. Czy to my tak się poprawiliśmy czy to może inne drużyny obniżyły loty?Ja na razie mogę być zadowolony ze swojej gry i z tego, że zmieniliśmy system. Myślę, że całej drużynie jest lepiej, biega się bardziej ekonomicznie. To nie tylko obrona traci mało bramek - ostro zasuwają też pomocnicy i napastnicy. Podziwiam Pawła Nowaka i Darka Pawlusińskiego, ich praca ogromnie ułatwia nam zadanie.
Wiadomo, że krakowianie szczególną uwagę będą musieli zwrócić na Adriana Sikorę.
- To zawodnik, który od kilku sezonów gra na dobrym poziomie - mówi bramkarz "Pasów" Marcin Cabaj. - Akurat teraz strzela tych bramek więcej. Media chcą go wypromować do reprezentacji, ma więc motywację, by się pokazać, ale też i dodatkowe ciśnienie. Chce być królem strzelców.
Drużyna analizuje rywala pod kątem gry, ale każdy z zawodników z osobna patrzy jak gra rywal.
- "Sikorka" jest w bardzo dobrej formie - twierdzi Radwański. - Strzela jak na zawołanie. Ale my nie możemy się poddać. Nie myślę, żeby trener uznał, że ma ktoś go szczególnie pilnować. Nie stosowaliśmy do tej pory indywidualnego krycia. Myślę, że zastosujemy tak jak w dotychczasowych meczach krycie strefą.
W gorszej sytuacji jest bramkarz, który musi uważać na wszystkich zawodników rywali.
- Myślę, że każdy z zawodników mniej więcej analizuje poszczególnych rywali - jak się ruszają, jak podają, ale w swoich sektorach - mówi Marcin Cabaj. - Ja muszę uważać na wszystkich. Co do Sikory, to jest to taki lis pola karnego, łakomy na bramki, strzelający z każdej pozycji, nawet z czasami nieprawdopodobnych piłek. Jest to taki napastnik, który może się znaleźć w każdej sytuacji. Często jest też lekceważony z racji niezbyt wysokiego wzrostu, a potrafi głową też groźnie strzelić. W każdym razie nie boi się zaskakujących decyzji, o czym świadczy jego strzał z 30 m w Bełchatowie.
Dyskobolia to nie tylko Sikora, to także ofensywni groźni zawodnicy tacy jak Majewski, Lato czy Piechniak. Jak na polskie warunki to ogromna siła.
- Zawsze mieli solidną drużynę - twierdzi Radwański. - Poza tym teraz widać, że są bardzo dobrze przygotowani do sezonu. Dobry mecz rozegraliśmy z nimi w Krakowie, wygrywając 3:1, ale w Grodzisku Wielkopolskim zwykle przegrywaliśmy, tylko przed rokiem udało się nam zremisować 0:0.
Nie ma drużyny nie do pokonania - i taka nadzieja przyświeca krakowianom. Nie ma też bramkarza nie do pokonania, więc golkiper "Pasów" specjalnie nie ekscytuje się minutami bez straty gola, a jest ich już 302.
- Najważniejszy jest wynik, a nie moje rekordy - mówi Cabaj. - Oczywiście chciałbym, byśmy tracili jak najmniej bramek i żebym nie był o nie obwiniany, ale czasem jest tak, że niewiele można zrobić - przyznaje.
Ąródło: Gazeta Krakowska, dodał: KOGUT, odsłon: 297
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
