Ekstraklasa
Wydarzenia
Trzeba wygrać
Sobota, 31 lipca, 12:01
Lech ostatnio wygrywał z GKS-em Katowice gdzie chciał i jak chciał. Jest też zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu. Trudno sobie bowiem wyobrazić, by z tak słabym personalnie przeciwnikiem można było stracić choć punkt. Nowy trener, zmieniona kadra, stary szyld - tak najkrócej można podsumować to co stało się w trakcie przerwy w ligowych zmaganiach w katowickim GKS-ie.Zespół wrócił do starego szyldu, po dwuletniej często przeplatanymi skandalami ,,współpracy'' z Dospelem, wróciło też na Bukową trzech znanych tutejszym kibicom graczy. Znów zagrają pomocnicy Artur Andruszczak (Pogoń Szczecin) i Łukasz Gorszkow (Świt Nowy Dwór) oraz napastnik Stanisław Wróbel (Cracovia). W środkowej linii wystąpi doświadczony Mieczysław Agafon (ostatnio Podbeskidzie, przez lata Górnik Zabrze). W kadrze jest sporo młodych zawodników, m.in. napastnik Grzegorz Kmiecik (Wisła II Kraków). Jeszcze dłuższa jest jednak liista piłkarzy, którzy nie wystąpią w nowym sezonie w GKS-ie.
Trener Wojciech Borecki nie będzie mógł skorzystać z usług m.in. obrońców Pawła Adamczyka (Górnik Polkowice), Admira Adżema, Krzysztofa Sadzawickiego (Radomsko), pomocników Adama Bały (Zagłębie Sosnowiec) i Mariusza Muszalika (Odra Wodzisław), W ataku nie będzie Krzysztofa Gajtkowskiego, który po wypożyczeniu wrócił do Lecha. Katowiczanie w minionym sezonie bronili się przed spadkiem i są powszechnie uznawani, za głównego pretendenta do degradacji również w tych rozgrywkach. Wyniki sparingów to potwierdzają: 1:3 z Piastem Gliwice, 0:1 z Podbeskidziem, 1:3 z Wartą Poznań czy 1:4 z Zagłębiem Sosnowiec. Dopiero w ostatnim sparingu GKS pokonał 2:1 ŁKS.
- Mecz inauguracyjny to zawsze duża niewiadoma, nawet uznane firmy nie są jeszcze w optymalnej formie, więc przestrzegam moich piłkarzy przed zbytnią pewnością siebie. Musimy być bardzo skoncentrowani i nastawieni na twardą walkę. Chcemy oczywiście wygrać, bo jest tak mało spotkań, że każda wpadka może mieć smutne konsekwencje - mówi trener Czesław Michniewicz.
Szkoleniowiec Lecha nie będzie mógł skorzystać dzisiaj z usług Pawła Kaczorowskiego. Nie zastąpi go też najnowszy nabytek Paweł Sasin. Pozyskany ze Śląska pomocnik w barażowym meczu z Arką ,,dorobił'' się 7 żółtej kartki i musi pauzować.
Ąródło: GP, dodał: projo, odsłon: 682
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
