Ekstraklasa
Wydarzenia

Zieliński: moi piłkarze nie są od myślenia
Piątek, 28 marca, 15:06
Mówię zawodnikom: Nie jesteście od myślenia. Macie tylko grać, a wynik jest sprawą otwartą - mówi "Gazecie Wyborczej" Jacek Zieliński, trener Korony Kolportera Kielce przed niedzielnym meczem z Legią w Warszawie. W niedzielę po raz pierwszy przyjedzie pan na Legię jako trener drużyny przeciwnej. To będzie mocne przeżycie?
Jacek Zieliński: Mocne było, kiedy w rundzie jesiennej Korona grała z Legią w Kielcach. Wszystko było jeszcze świeże, do końca chyba nie ochłonąłem po rozstaniu. Teraz czuję się już normalnie. Po prostu jedziemy zagrać kolejny mecz, tyle że może z silniejszym rywalem niż zwykle. Nie wykluczam, że mogę być wzruszony. Ale o tym możemy pogadać w niedzielę.
Pańscy piłkarze muszą jednak mieć w świadomości, że w Warszawie drużyna z Kielc nigdy nie wygrała, nawet nie zdobyła gola.
- Nawet jak ja prowadziłem Legię, to pokonaliśmy Koronę 3:0. Ale w niedzielę każdy wynik będzie możliwy. Wiem, że moi zawodnicy, zwłaszcza w takich meczach, myślą o konsekwencjach - co będzie, jak się nie uda. Mówię im: Wy macie o tym nie myśleć! Nie jesteście od myślenia. Macie tylko grać, a wynik jest sprawą otwartą. W obronie idzie nam ostatnio nieźle. Chodzi o to, by moi zawodnicy przypomnieli sobie, jak się strzela. W sparingach napastnicy trafiali jak na zawołanie. Co Marcin Robak kopnął, to wpadało. Teraz na każdą bramkę musimy się naharować. Napastnicy muszą odzyskać skuteczność i kiedyś to nastąpi. Tylko kiedy? A z Legią musimy być skuteczni, bo wielu okazji mieć nie będziemy. Przynajmniej nie wydaje mi się, by Legia nam na to pozwoliła.
Ąródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 442
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
