Ekstraklasa
Wiadomosci

Zub: to ja w Widzewie podejmuję decyzje
Piątek, 28 marca, 15:12
Wiem, że dziennikarze, kibice, a nawet prezesi mogą mieć swoich ulubieńców i mają swoje zdanie. Chętnie wysłucham tych opinii, ale to ja podejmuję decyzje. Dopóki pracuję w Widzewie, będę robił to, co uważam za najlepsze - mówi trener Widzewa Marek Zub.Pana zdaniem Widzew musi poprawić także grę ofensywną?
- Skuteczność na pewno i to da się zrobić. Trzeba jednak brać pod uwagę konkretny mecz, bo każdy jest inny, każdy kolejny rywal prezentuje inne umiejętności. Wrócę do meczu z Legią. Nie stworzyliśmy w spotkaniu z warszawskim zespołem wielu sytuacji. Ale gdyby tak było, to okazałoby się, że Legia jest słaba, a Widzew mocny, a przecież tak nie jest. Musieliśmy się skupić głównie nie na tym, by wyeliminować atuty warszawiaków i szukać szans na zdobycie gola.
Widzew z Legią przegrał. Racjonalnie nie zawsze oznacza więc dobrze.
- Wydaje się, że to prawda. Nie pozwoliliśmy Legii na wiele, wyłączyliśmy jej drugą linię, która jest jedną z najlepszych w Polsce. Straciliśmy gola w końcówce, po jednym błędzie. A gdyby skończyło się remisem, to oceny Widzewa po tym meczu byłyby zupełnie inne.
Moim zdaniem to zaciemniłoby obraz. W piłce nożnej chodzi nie o to, by nie przegrać, ale o to, by wygrać. A Widzew nie zrobił nic, by zwyciężyć.
- W naszej sytuacji, z naszym składem, pójście na wymianę ciosów z Legią i podjęcie ryzyka skończyłoby się wysoką porażką. To goście byli faworytami i moim zdaniem gra na remis i szukanie szansy na gola to był dobry pomysł.
Źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 387
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.