Ekstraklasa
Wiadomosci

Listkiewicz: żyjemy w państwie prawa
Wtorek, 1 kwietnia, 16:45
O tym, czy futbolowa ekstraklasa zostanie zmniejszona, zadecyduje walne zgromadzenie PZPN. Nikt poza nim nie może decydować o kształcie rozgrywek - mówi prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz. Czy uważa Pan za normalne, że w niedzielnym meczu Lechii Gdańsk z Polonią Warszawa na ławkach trenerskich zasiedli szkoleniowcy z zarzutami prokuratorskimi?
Nie jest to normalne. Zarzuty jednak to jeszcze nie wydanie wyroku. Pamiętajmy, że żyjemy w państwie prawa, w którym obowiązuje stara rzymska zasada o domniemaniu niewinności. Jeśli osoba nie jest skazana przez sąd, to nadal w świetle prawa pozostaje niewinna.
Jak Pan przyjął zatrzymanie Dariusza W. i przyznanie się do stawianych zarzutów?
Z żalem i smutkiem. Przecież był to jeden z naszych najbardziej uznanych zawodników i trener z sukcesami. Dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Wielokrotnie grał w reprezentacji. Nie ukrywam, że zastanawiałem się nawet nad powierzeniem mu roli selekcjonera. Tym bardziej jest mi więc przykro.
Canal+ proponuje zmniejszenie Ekstraklasy do 8–10 drużyn.
O tym, czy futbolowa ekstraklasa zostanie zmniejszona, zadecyduje walne zgromadzenie PZPN. Nikt poza nim nie może decydować o kształcie rozgrywek. Tak jest zapisane w statucie związku i tego musimy się trzymać. Walne zgromadzenie może zmniejszyć ligę, ale co będzie dalej? Trzeba mieć pomysł na reorganizację rozgrywek. Należy przy tym wziąć pod uwagę zarówno aspekty szkoleniowe, jak i uwarunkowania telewizyjne. Liczy się pomysł, a nie sama, rzucona ad hoc, idea zmniejszenia ligi.
źródło: Dziennik Polska, dodał: KOGUT, odsłon: 337
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.