Ekstraklasa
Wydarzenia

Lech chce wykupić Bandrowskiego
Wtorek, 1 kwietnia, 16:51
Tomasz Bandrowski został wypożyczony do Lecha Poznań za zaledwie 50 tysięcy euro. Już wiadomo, że była to doskonała inwestycja, bo piłkarz wiosną gra doskonale. Było to widać w ostatnim ligowym meczu z Ruchem Chorzów, w którym zaliczył także asyste.Poznański klub jest już zdecydowany, żeby po sezonie wyłożyć 300 tysięcy euro (nieco ponad milion złotych) na wykupienie go z Energie Cottbus. - To profesjonalista pełną gębą. On mógłby pracować od rana do wieczora - nie może się go nachwalić trener Franciszek Smuda.
Kibice Kolejorza często zarzucają działaczom, że do klubu jest sprowadzanych za dużo obcokrajowców, a w zespole występuje za mało Polaków. - O Bandrowskiego mogą być spokojni, bo to nasza inwestycja na lata. Jakby każdy Polak był taki jak on, to wziąłbym ich od razu dziesięciu - uśmiecha się szkoleniowiec zespołu z Bułgarskiej.
Trener od początku nazywał go "pracusiem", kibice natomiast ochrzcili go "mróweczką". Kiedyś takiego zawodnika określano mianem człowiekiem od czarnej roboty. Ostatnie mecze przekonały, że Bandrowski potrafi nie tylko perfekcyjnie odbierać piłki rywalom, ale jest także całkiem niezłym rozgrywającym. - Bo to nie jest typowy człowiek od czarnej roboty - uważa Smuda. - On ma też bardzo wysokie umiejętności techniczne. I potrafi zainicjować ciekawą akcję ofensywną, rozegrać piłeczkę, podać koledze. Ma dobry odbiór, ale potrafi też minąć przeciwnika dryblingiem. No i do tego wszystkiego biega jak szalony po całym boisku. Nie zatrzymuje się przez 90 minut - charakteryzuje piłkarza.
Ąródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 458
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
