Ekstraklasa
Wydarzenia

Szczot: chcemy być wyżej
Wtorek, 1 kwietnia, 17:07
Pomocnik łódzkiej drużyny jest w znakomitej formie. W sobotnim meczu z Zagłębiem Lubin był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku, strzelił też swojego drugiego gola w ŁKS i w ekstraklasie. I pomyśleć, że niedawno był antybohaterem ŁKSu...Długo kazał pan czekać kibicom na swoją drugą bramkę w łódzkiej drużynie.
Mogę tylko przeprosić fanów naszego zespołu, że wcześniej zmarnowałem kilka wyśmienitych okazji. Domyślam się, że jak nie strzelę gola w następnym meczu z Koroną Kielce, to zrobi się afera. Oczywiście żartuję. Będę starał się zdobywać bramki w każdym meczu. Jeśli tylko będę miał takie sytuacje, jak w sobotnim spotkaniu z mistrzem Polski, to będę starał się je wykorzystać. W zespole jest bardzo fajna atmosfera, doskonale się z chłopakami rozumiemy. To sprzyja dobrej grze. Dlatego teraz nieźle nam idzie.
Po przyjściu trenera Marka Chojnackiego ŁKS zaczął wygrywać. Wydaje się, że to zupełnie inna drużyna niż za czasów Mirosława Jabłońskiego.
Na pewno jest w tym trochę prawdy, ale moim zdaniem wcześniej też graliśmy nieźle. Mieliśmy pecha, piłka nie chciała wpadać do bramki. I nadal mamy z tym trochę problemów, bo proszę sobie przypomnieć, że w sobotę stworzyliśmy przynajmniej sześć stuprocentowych okazji, a skończyło się tylko na wyniku 2:1. Ale na pewno nie da się ukryć, że w naszej grze jest wyraźna poprawa. Powoli, ale systematycznie, odrabiamy straty z poprzedniej rundy.
Przede wszystkim dzięki dwóm wygranym wydostaliście się ze strefy spadkowej.
Zajmujemy trzynaste miejsce, ale ta lokata jeszcze nas nie satysfakcjonuje. Niby nie jest tak źle, bo nie jesteśmy zagrożeni spadkiem, ale wciąż myślimy, aby wspiąć się jak najwyżej w tabeli. Do końca rundy zostało siedem kolejek, więc może się udać
Ąródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 532
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
