Ekstraklasa
Wiadomosci

Skuteczny sposób na zniszczenie zawodnika
Środa, 2 kwietnia, 21:16
Co łączy Krzysztofa Kozika z PGE GKS i Michała Zielińskiego z Polonii Bytom? Obaj zaliczyli w tej rundzie mecz, po którym usłyszeli, że są słabi i do niczego się nie nadają. Słowa te wypowiedzili... trenerzy ich zespołów!Zieliński padł ofiarą trenera Michała Probierza, który po meczu Polonii z Górnikiem (0:1) zawyrokował: - Teraz panowie widzicie, dlaczego Zieliński wcześniej nie grał.
Te same słowa padły z ust byłego już szkoleniowca Bełchatowa Oresta Lenczyka po spotkaniu GKS z Groclinem (0:4). Tylko czy wystawianie piłkarzy tylko po to, żeby im udowodnić ich słabość, ma sens?
- To, co zrobili trenerzy, to doskonały sposób na to, by wykończyć piłkarza - twierdzi były reprezentant Polski Jan Tomaszewski.
W ogóle w środowisku szkoleniowym panuje przekonanie, że zarówno Lenczykowi, jak i Probierzowi puściły nerwy.
- Przecież mówienie dziennikarzom, którzy dopominali się występu tych zawodników: wy ich chcieliście, a oni tacy słabi, nie miało sensu. Piłkarza można i należy krytykować, ale takie rzeczy robi się w szatni - stwierdza Cezary Kucharski, były piłkarz Legii.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 386
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.