Ekstraklasa
Wiadomosci

ŁKS: protest? Jaki znowu protest?
Czwartek, 3 kwietnia, 20:10
"Piłkarze ŁKS o godzinę opóźnili wyjście na trening domagając się wypłaty zaległych pieniędzy" - podała w środę Polska Agencja Prasowa. W klubie kategorycznie temu zaprzeczają - pisze "Gazeta Wyborcza". "Nie było żadnego protestu" - twierdzi stanowczo Andrzej Pożarlik, prezes ŁKS SSA. "Piłkarze nie wyszli o wyznaczonej porze na zajęcia? Widocznie mieli zamknięte drzwi albo chcieli mnie wcześniej zobaczyć. Zobaczyli i poszli trenować" - mówi Pożarlik. "A sprawy finansowe są załatwione".
Wszystkiemu zaprzeczają także piłkarze. "Nie wyszliśmy na trening o wyznaczonej porze, bo rozmawialiśmy o taktyce na najbliższy mecz" - zapewnia Ensar Arifović, napastnik ŁKS. A jego słowa potwierdza kapitan drużyny Tomasz Kłos. "Nie było protestu. W szatni tylko rozmawialiśmy. Zaległości już nie ma. Wszystko jest OK" - twierdzi.
Autor: KOGUT, zródło: Gazeta Wyborcza, odsłon: 419
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
