Ekstraklasa
Wiadomosci

Radović gra słabo i jest na czarnej liście
Środa, 9 kwietnia, 17:06
W dwóch ostatnich spotkaniach ligowych opuszczał boisko już po pierwszej połowie spotkania. Miroslav Radović, to kolejny problem, z jakim musi zmierzyć się trener Legii Warszawa- Jan Urban - pisze "Przegląd Sportowy". Serb na wiosnę nie imponuje formą. W Bełchatowie zagrał chyba najsłabszy mecz odkąd za 600 tys. euro, a nie za 800, jak do tej pory twierdzono, trafił na Łazienkowską z Partizana Belgrad.
"Odkąd gram w piłkę nigdy nie zdarzyło mi się, żebym był dwa razy z rzędu zmieniany już po 45 minutach" - mówi prawy pomocnik wicelidera Orange Ekstraklasy. "Zapewniam, że to nic miłego. Do nikogo, oprócz siebie, nie mam jednak pretensji".
"Trener tak zdecydował, a ja jestem profesjonalistą i jego zdanie akceptuję. Argumentował to oczywiście moją słabą grą w tych spotkaniach. W Bełchatowie, owszem, miał rację, ale uważam, że przeciwko Koronie, aż tak źle nie wypadłem. Moja opinia jednak nic nie zmienia. Jestem bardzo wkurzony, ale tylko na siebie" - dodaje zawodnik.
Co spowodowało tak dużą obniżkę formy? "Naprawdę trudno mi to wyjaśnić. Każdy piłkarz ma lepsze i gorsze momenty. Robię wszystko, żeby wrócić do swojej normalnej dyspozycji. Cały czas rozmawiam z trenerami, szukamy rozwiązania" - twierdzi.
Autor: KOGUT, zródło: Przegląd Sportowy, odsłon: 436
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.