Ekstraklasa
Wiadomosci

Moskała: cieszę się z punktów
Czwartek, 10 kwietnia, 23:18
Skoro nie mogę się cieszyć z bramek, to cieszę się z punktów. To one są najważniejsze, choć nie będę czarował, że brak goli mnie nie martwi - mówi "POLSKA Gazecie Krakowskiej" napastnik Cracovii, Tomasz Moskała. - Grając w ataku mam konkretne zadanie. A że nie trafiłem do siatki już od dawna, to na pewno nie wpływa to na mnie dobrze.
Koledzy liczą Panu mecze bez goli?
- Nawet pan nie wie, jak skrupulatnie (śmiech). Jest tu parę takich kolegów, którzy nie mają dla mnie litości. Pod skórą czuję, że niedługo zaczną mi podawać czas bez bramki w minutach. Dogaduszki są cały czas, ale przez te kilka lat spędzonych w Cracovii, zdążyłem się do tego przyzwyczaić.
A którzy to tacy złośliwi?
Nie będę mówił, bo jeszcze się obrażą, że biorę na nich odwet w gazetach (śmiech). Zresztą już się na ich docinki uodporniłem, choć nie ukrywam, że przydałoby się coś szybko strzelić. Byłoby mi lżej.
Może Pan jednak dać odpór kolegom. Nie rozminąłby się Pan z prawdą, stwierdzając: "Bramek nie ma, tak samo jak dobrych podań do napastników".
- Ja jestem tak traktowany, że z założenia nie mogę mieć nic na swoją obronę (śmiech). Macham więc na to ręką. Nie próbuję dyskutować, bo każdy pokaże mi fakty: tyle grałeś, a nic nie strzeliłeś. To już w ramach rewanżu wolę uszczypnąć kolegę podczas treningowej gierki (śmiech).
źródło: Gazeta Krakowska, dodał: KOGUT, odsłon: 260
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.