Ekstraklasa
Wydarzenia

Sikora z Majewskim kręcą nosami
Poniedziałek, 14 kwietnia, 17:04
Ten chłopak umiejętnościami zdecydowanie przerasta wszystkich pozostałych piłkarzy - Andrzej Dawidziuk komplementował w przerwie spotkania występ Radosława Majewskiego. Asystent Leo Beenhakkera był pod wrażeniem gry pomocnika Groclinu. - Jego podania do napastników były pierwszorzędne. A asysta, po której Adriana Sikora zdobył bramkę, to prawdziwy majstersztyk. Majewski w tym meczu miał jeszcze jedną asystę. W drugiej połowie dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego i Pance Kumbev głową pokonał Aleksandra Ptaka. Wydawać by się mogło, że taki dorobek zadowoli 21-letniego piłkarza. Otóż, nic bardziej błędnego.
- Nie grało mi się dzisiaj dobrze. Stać mnie na dużo więcej. Dobry w moim wykonaniu był tylko pierwszy kwadrans, nie zdziwiłem się zatem, gdy trener zdjął mnie z boiska - mówił Majewski.
Adrian Sikora zdobył wczoraj gola, ale tego meczu na pewno nie zaliczy do najbardziej udanych. - Strzelałem jeszcze kilka razy, ale zawsze bardzo niecelnie - narzekał. Dlaczego Sikora do końca spotkania strzelał panu Bogu w okno? - To przez buty - śmiał się po spotkaniu Zieliński. - Założył dziś nowe.
- Teraz w spokoju będziemy mogli przygotować się do bodaj najważniejszego meczu sezonu, czyli ostatnich na długie lata derbów Wielkopolski. Spotkanie z Lechem może nas bardzo przybliżyć do tytułu wicemistrza Polski - powiedział po meczu Adrian Sikora.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 395
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








