Ekstraklasa
Wydarzenia

Abolicja i drakońskie kary?
Wtorek, 15 kwietnia, 00:56
W niedzielę odbył się Nadzwyczajny Zjazd PZPN, na którym głównym tematem miała być korupcja w polskim futbolu. Jak można było się spodziewać żadne konkretne decyzje nie zostały podjęte, a zjazd został w końcu przerwany i przełożony na 11 marca. Za miesiąc może się jednak okazać, że abolicja proponowana przez Ekstraklasę SA stanie się faktem i od przyszłego sezonu na kluby zamieszane w korupcję będą nakładane kary pieniężne nawet do 4 milionów złotych!
Korupcja w polskiej piłce to głównych temat sportowej prasy w ostatnich kilkunastu miesiącach. Walka z nią rozpoczęła się blisko dwa lata temu i jak wskazują akta wrocławskiej prokuratury - jej końca nie widać. Do tej pory ukaranych zostało pięć klubów z Orange Ekstraklasy i kilka z drugiej ligi. Do odstrzału jest jednak kilkanaście kolejnych zespołów - mówi się o siedemnastu, a według niektórych źródeł nawet dwudziestu dziewięciu!
Prokuratura dostarcza dokumenty z zarzutami, a Wydział Dyscypliny PZPN odpowiedzialny za rozliczanie umoczonych klubów każdy z nich stara się sprawiedliwie osądzić. Do tej jednak pory wszystkie zamieszane ekipy spotykała kara degradacji do niższej klasy rozgrywkowej. Jeżeli jednak prokuratura dostarczy papiery na kolejne kluby z pierwszej ligi, a one spotkają się z podobną karą jak Arka Gdynia czy Widzew Łódź, okazać się może, że rozgrywki naszej rodzimej pierwszej ligi trzeba będzie zawiesić.
Decyzje odnośnie rozwiązania problemu korupcji miały zapaść na niedzielnym Nadzwyczajnym Zjeździe PZPN. Miały, ale nie zapadły. Przedstawiciele wydziału, który był organizatorem spotkania nie pokusili się nawet o przygotowanie planu działania na najbliższe miesiące. Doszło do tego, że propozycję rozwiązania sytuacji padały z ust gości - zaproszonych prezesów klubów czy spółki Ekstraklasa SA. Jedni, jak np. Zbigniew Lewicki (delegat z Olsztyna) zaproponowali połączenie pierwszej i drugiej ligi, a następnie wyłonienie z niej ekstraklasy. Drudzy wymarzyli sobie całkowitą amnestię dla klubów i działaczy.
Najkonkretniejszą i wydaje się najlepszą w tym momencie dla polskiej piłki propozycję przedstawił Jacek Masiota, który reprezentował Ekstraklasę SA. Według spółki prowadzącej pierwszoligowe rozgrywki najlepszym rozwiązaniem jest jak najszybsze wprowadzenie abolicji, która polegać będzie na zaprzestaniu degradacji klubów, które korupcji dopuściły się do końca sezonu 2004/05. Jedynymi karami byłby drakońskie grzywny pieniężne w wysokości 0,5 - 4 milionów złotych i ujemne punkty - 4 do 15. Szybko okazało się jednak, że PZPN nie ma swojego stanowiska odnośnie ofert zaproszonych gości i najlepszym rozwiązaniem będzie przerwanie zjazdu.
Propozycja Ekstraklasy SA nie została zaakceptowana i nie wiadomo czy w ogóle zostanie. Jest jednak obecnie najciekawszą i w zasadzie jedyną sensowną do wprowadzenia w życie.
źródło: goool.pl, dodał: Roniin, odsłon: 344
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








