Ekstraklasa
Wydarzenia

Problemy Albańczyka z Widzewa
Czwartek, 17 kwietnia, 08:51
Pomocnik ŁKS Łódź Labinot Haliti w tym sezonie nie pojawi się już na boisku. Albańczyk z australijskim paszportem jeszcze przez kilka tygodni będzie przechodził rehabilitację. W niedzielnym meczu z Górnikiem może też nie zagrać Bogusław Wyparło. 23-letni Haliti w przerwie zimowej przyszedł do ŁKS z albańskiej Teuty Durres. Wcześniej grał w australijskich klubach Sydney Olympic, Sydney United i Newcastle United Jets oraz chorwackim Slavenie Belupo. Sześć razy wystąpił w młodzieżowej reprezentacji Australii U-23.
W łódzkim klubie wiązano z jego przyjściem ogromne nadzieje. Haliti miał być liderem drugiej linii. Kontrakt podpisano na 1,5 roku. Pomocnik zagrał jednak tylko w trzech meczach Orange Ekstraklasy z: Jagiellonią Białystok, Legią Warszawa i Cracovią Kraków. W tym ostatnim spotkaniu rozegranym 8 marca doznał urazu. Na udzie zawodnika pojawił się kilkucentymetrowy krwiak. Przerwa w treningach miała trwać dwa tygodnie, jednak do dzisiaj nie wrócił na boisko.
W ubiegłym tygodniu Haliti wznowił treningi, lecz noga nadal go bolała. W środę przeszedł szczegółowe badania. Teraz czeka go kilkutygodniowa rehabilitacja. Do końca sezonu już nie zagra.
Problemy zdrowotne ma również bramkarz ŁKS Bogusław Wyparło, który w miniony piątek wrócił do gry po dwutygodniowej przerwie spowodowanej naderwaniem mięśnia uda. W derbowym meczu z Widzewem osłabiony mięsień został naderwany w innym miejscu. Wyparło zamiast trenować znów przechodzi intensywną rehabilitację.
Szkoleniowiec ŁKS ma w tej chwili do dyspozycji dwóch w pełni zdrowych, ale niedoświadczonych bramkarzy. Kostiantyn Machnowski i Marcin Pająk debiutowali w ekstraklasie w tym sezonie, w czasie przymusowej absencji Wyparły.
Machnowski rozegrał 90 minut z Zagłębiem Lubin i wystąpił w pierwszej połowie spotkania z Koroną Kielce. W tym drugim przed przerwą został ukarany czerwoną kartką za zagranie piłki ręką poza polem karnym. Usunięcie z boiska Machnowskiego pozwoliło zadebiutować w lidze Pająkowi. Jeden z nich być może stanie w bramce ŁKS w niedzielnym meczu z Górnikiem w Zabrzu.
Ľródło: wp.pl/PAP, dodał: KOGUT, odsłon: 373
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









