Ekstraklasa
Wydarzenia

Pawełek nie boi się konkurencji
Piątek, 18 kwietnia, 15:32
Chociaż Wisła straciła w tym sezonie najmniej bramek spośród drużyn Ekstraklasy, pojawiły się głosy, że drużyna wymaga wzmocnień na pozycji bramkarza. - Ja konkurencji się nie boję - zapowiada Mariusz Pawełek, golkiper "Białej Gwaizdy". Nieoficjalnie wiadomo, że w Krakowie intensywnie rozglądają się za nowym golkiperem.
Czy Pawełek jest bramkarzem na miarę Ligi Mistrzów? Takie pytanie zadają sobie w sztabie szkoleniowym lidera Ekstraklasy. - Mariuszowi brakuje przede wszystkim ogrania. Doświadczenia, które zdobywa się grając w meczach o najwyższą stawkę. A jeśli chodzi o technikę, to zawsze jest coś do poprawienia - zwraca uwagę trener wiślackich bramkarzy Jacek Kazimierski.
Pawełek dopiero od kilku miesięcy może cieszyć się z pozycji pierwszego bramkarza. W Wiśle długo musiał uznawać wyższość Emiliana Dolhy. Będąc jeszcze zawodnikiem Odry Wodzisław, na ławce przesiedział cztery sezony. To sprawiło, że uodpornił się na konkurencję. Gdy w zimie Maciej Skorża zapytał go jak by zareagował gdyby do Wisły przyszedł Jerzy Dudek, nie zrobiło to na niego najmniejszego wrażenia. Teraz w orbicie zainteresowań krakowian pozostają Wojciech Kowalewski i bośniacki bramkarz Adi Adilović.
- Nie patrzę na to kto może przyjść do Wisły. Nie kalkuluję, nie zastanawiam się. Czuję się w formie i liczę, że w przyszłym sezonie nadal będę pierwszym bramkarzem - mówi Pawełek, który mimo kłopotów zdrowotnych w ostatnich dniach, będzie gotów do gry w niedzielnym meczu z Cracovią.
- Mam krwiaka w kolanie. Z tego powodu nie zagrałem w spotkaniu z Legią. Lekarz powiedział, żebym odpuścił sobie mecz z warszawianami. Przechodziłem za to bolesną rehabilitację i w piątek chcę normalnie trenować - mówi bramkarz Wisły.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 258
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








