Ekstraklasa
Wydarzenia

ŁKS walczy w sprawie stadionu
Wtorek, 22 kwietnia, 02:20
ŁKS chce złożyć wniosek o anulowanie kary zamknięcia na miesiąc stadionu przy al. Unii. - Prosimy aby na mecze z GKS Bełchatów i Ruchem został otwarta chociaż trybuna główna - piszą we wniosku do Ekstraklasy SA szefowie spółki sportowejTydzień temu Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. ukarała ŁKS zamknięciem stadionu na miesiąc w związku z zajściami, do których doszło podczas derbów z Widzewem. Kibice obu klubów rzucali środkami pirotechnicznymi, a fani gospodarzy wywieszali transparenty o treściach rasistowskich i urażające osoby niepełnosprawne. - Nie możemy tolerować takiego zachowanie, dlatego kara była tak surowa - tłumaczy Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy. Ponadto na ŁKS nałożono grzywnę w wysokości 50 tys. złotych, co jeszcze bardziej pogorszyło i tak trudną sytuację finansową sportowej spółki.
- Nie tylko musimy zapłacić karę, ale co gorsze stracimy też wpływy z biletów, zysk z ewentualnych reklam oraz wpływu ze stacji Canal+ - żali się Andrzej Pożarlik, prezes ŁKS SSA. - Mam nadzieję, że da to naszym kibicom do myślenia.
Po konsultacji z prawnikami szefowie spółki postanowili złożyć wniosek o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności kary. - Będziemy prosić o zgodę na otwarcie chociaż trybuny głównej - tłumaczy Pożarlik. - Sprzedaliśmy sporo karnetów, dlatego nie możemy teraz nie respektować wcześniejszych obietnic wobec tej części kibiców, która na meczach zachowuje się wzorowo.
Podczas wtorkowego posiedzenia akcjonariuszy Ekstraklasy SA prezes chce złożyć wniosek o wstrzymanie wykonania kary. - Nasz wniosek zostanie rozpatrzony dopiero w czwartek, ale chcemy go złożyć dużo wcześniej, aby członkowie komisji dokładnie zapoznali się z naszą prośbą - mówi prezes ŁKS SSA. Jego zdaniem pozbawienie piłkarzy z al. Unii dopingu swoich kibiców w dwóch bardzo istotnych meczach dla końcowego układu tabeli może wpłynąć niekorzystnie na drużynę. - Kibice to nasz 12 zawodnik, dlatego będziemy prosić, aby mogli choć w ograniczonej liczbie uczestniczyć w tych meczach - dodaje Pożarlik.
Według Skubisa klub z al. Unii może skorzystać w dwóch możliwości. - Może się odwołać od kary, albo prosić o jej skrócenie - wyjaśnia rzecznik prasowy Ekstraklasy. - W pierwszym przypadku Komisja Ligi tylko zaopiniuje wniosek, który następnie zostanie przesłany do Trybunału Piłkarskiego przy PZPN, a prośba na szanse na powodzenie, ale pod warunkiem odbycia połowy kary - tłumaczy Skubis.
Tymczasem kibice drużyny z al. Unii na własną rękę szukają chuliganów, którzy podczas derbów wywiesili na transparent obrażający niepełnosprawnych i Żydów. - Jeśli zostaną odnalezieni, będziemy wnioskowali o wieloletnie zakazy stadionowe - piszą przywódcy SK ŁKS w specjalnym oświadczeniu.
- Nie mamy nic wspólnego z tym wydarzeniem, ale czujemy się odpowiedzialni, że taki transparent się pojawił. Jest nam wstyd za ich zachowanie - mówią przywódcy SK ŁKS. - Kara zamknięcia stadionu jest bardzo surowa, dlatego będziemy prosić Ekstraklasę i PZPN o zawieszenie decyzji.
Jednocześnie SK ŁKS deklaruje dokonanie znaczącej wpłaty na specjalny fundusz na rzecz ludzi niepełnosprawnych.
- Mam nadzieję, że oba nasze pisma skłonią władze Ekstraklasy, aby zawiesiły wykonanie kary - mówi Pożarlik. W nieoficjalnych rozmowach przedstawiciele Ekstraklasy uważają, że szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku ŁKS są znikome.
Ľródło: Gazeta Wyborcza, dodał: Ronin, odsłon: 245
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









