Ekstraklasa
Wydarzenia

Pawłowski jest bezcenny
Wtorek, 22 kwietnia, 11:52
Interesuje się mną Legia? To świetnie, będę miał jeszcze większą motywację, aby udowodnić swoją wartość w spotkaniach półfinału Pucharu Polski - zapowiadał prawy pomocnik ustępujących mistrzów kraju Szymon Pawłowski. Dziś zawodnik wybiegnie na boisko przy ul. Łazienkowskiej, jednak szansa na to, aby od przyszłego roku grał w stołecznym klubie, jest minimalna. W ostatnich dniach Zagłębie odrzuciło opiewającą na milion euro ofertę jednej z angielskich agencji menedżerskich, o której już pisaliśmy na naszych łamach.
Legia czy Wisła Kraków byłyby skłonne zapłacić połowę tej kwoty, a więc wygląda na to, że przynajmniej do czasu ostatecznej decyzji w sprawie ewentualnej degradacji Zagłębia, Pawłowski nie jest na sprzedaż.
Pucharowy dwumecz jest niezwykle istotny dla obu klubów. Wszak zdobycie trofeum gwarantuje miejsce w europejskich pucharach (w przypadku, kiedy do finału awansuje Wisła, sam udział w nim je zapewnia). Dlatego trenerzy Jan Urban i Rafał Ulatowski wystawią najsilniejsze jedenastki, na jakie ich stać.
W Warszawie już przygotowują się do przyszłych rozgrywek. Trwają poszukiwania nowych graczy. Dwóch znalazł przebywający w Hiszpanii dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak. Chodzi o napastnika z Segunda Division i środkowego obrońcę. To z kolei oznacza, że wątpliwe jest, aby udało się wykupić z Osasuny Inakiego Astiza. Hiszpański klub żąda za niego 800 tys. euro, co przekracza możliwości Legii. Podobnie, jak w przypadku graczy Korony Marcina Robaka (800 tys. euro) i Marcina Kusia (600 tys. euro)...
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: Ronin, odsłon: 287
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









