Ekstraklasa
Wydarzenia

Jóźwiak: Rybus przypomina mi Rogera
Wtorek, 29 kwietnia, 16:38
- Pierwsze śliwki robaczywki. W Legii trzeba bardzo uważać, żeby się nie zagubić. Na razie ta nasza młodzież jednak bardzo dobrze sobie radzi. Przy Jasiu Urbanie mają większą szansę się rozwinąć niż przy jakimkolwiek innym trenerze. - mówi Marek Jóźwiak.- Nie każdego jest łatwo sprowadzić. Rybusa miałem w Warszawie półtora roku temu. Ale potem zaczęto go wozić po zagranicznych klubach. Jednak nawet jak był na testach w Wolfsburgu, to do niego wydzwaniałem i namawiałem, żeby przyszedł do Legii. Teraz jest trochę przytłumiony rozgłosem. Przypomina mi Rogera, gdy ten jeszcze grał na lewej pomocy. Jest jednak bardziej od niego dynamiczny, krępy, zbity. Borysiuka jeździłem oglądać do Francji, gdy grała tam kadra prowadzona przez Michała Libicha. Ariel w Polsce bawił się z przeciwnikami, miał charakter, umiejętności. Interesowały się nim też zagraniczne kluby. Chciałem zobaczyć, jak wygląda na tle bardziej wymagających rywali. I też dobrze wyglądał. Wywodzi się z bardzo kochającej rodziny. Musiałem obiecać jego mamie, że będę nim się opiekować w Warszawie. Każdy przypadek jest inny. Wojtek Trochim nie ma taty. Też musiałem wszystko ustalić z mamą. Taki Przemek Wysocki z kolei to już ułożony chłopak. Według mnie to gracz meczowy. Na treningach może być słabiej, ale w meczach nie popełnia błędów. To niedługo będzie prawdziwy zawodnik - zachwala Jóźwiak sprowadzonych przez siebie piłkarzy.
źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 109
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
