Ekstraklasa
Wydarzenia

Paz w Legii? Niemożliwe...
Środa, 30 kwietnia, 15:56
Według "Przeglądu Sportowego" za odchodzącego z Legii Inakiego Astiza klub będzie chciał pozyskać latem środkowego obrońcę Cadiz C.F Abrahama Cruza Paza. Wątpliwe jednak, żeby udało się go ściągnąć do Warszawy - pisze serwis "Legia.com.pl". Po pierwsze, Legii raczej nie stać na najdroższy transfer w historii klubu (Paz jest wyceniany na 1 milion euro). Po drugie, o przenosinach 29-letniego defensora, w Andaluzji, nie chcą nawet słyszeć. "Paz ma odejść? To jakaś ściema!" – mówią kibice z Kadyksu. A trener Antonio Calderón zapewnia, że Hiszpan nigdzie się nie wybiera.
Kim jest Abraham Cruz Paz?
W pierwszej drużynie Cadiz C.F gra już od ośmiu lat. Ze swoim obecnym zespołem Paz związany jest już jednak dłużej, bo od roku 1996. Właśnie wtedy trafił do juniorskiego składu Cadiz Juvenil, skąd kilkanaście miesięcy później awansował do rezerw drużyny z Kadyksu. W 1999 roku został wypożyczony na jeden sezon do Racing Club Portuense - niewielkiego klubu z El Puerto de Santa María występującego obecnie w trzeciej lidze hiszpańskiej. Po świetnych występach w Racingu, któremu pomógł w awansie do Segunda B (w decydującym o awansie meczu strzelił nawet bramkę) Paz wrócił do Cadiz.
Już wówczas wielu twierdziło, że w niedalekiej przyszłości 22-latek ma szansę stać się podporą defensywy "żółtych". Paz dość szybko wywalczył sobie miejsce w pierwsze jedenastce - wielbicielem jego talentu był ówczesny trener Cadiz José González. Nie dość, że piłkarz Cadiz doskonale wywiązywał się z zadań defensywnych, to okazało się, iż jest także niezwykle skuteczny... pod bramką rywali. Za potwierdzenie tego może służyć sezon 02/03, gdy Abraham Paz trafiał do siatki rywali aż siedmiokrotnie! Bodaj najwięcej radości Paz sprawił swoim lokalnym kibicom w 2005 roku. W meczu decydującym o awansie do Primera Division, Cadiz musiało wygrać na wyjeździe z Xerez Club Deportivo. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla gości, a zwycięstwo przypieczętował Paz wykorzystując karnego, po którym oszalał cały Kadyks. Dwa lata później piłkarz ten został powołany do Reprezentacji Andaluzji (nienależącej do FIFA), którą - wspólnie z m.in. José Antonio Reyesem – poprowadził do zwycięstwa w meczu z Zambią.
Abraham Paz Cruz jest prawdziwą gwiazdą Cádiz Club de Fútbol, w którego barwach wystąpił już ponad 200 razy i strzelił 31 bramek. Chętnie udziela wywiadów, jest zawsze w centrum wydarzeń, a gdy trzeba potrafi skrytykować nawet trenera. Paz jest przy tym niezwykle lubiany przez kibiców, którzy traktują go jako wizytówkę drużyny. Sam zawodnik odwzajemnia sympatię swojej publiki, podkreślając co jakiś czas, że zostanie w Cadiz dopóty, dopóki będzie w stanie pomóc drużynie.
Abraham Paz a Legia
Czy to oznacza, że nawet gdyby Legia była zainteresowana sprowadzeniem 29-letniego defensora, nie ma nawet o czym marzyć? Kibice z Kadyksu podzielają tę opinię, twierdząc, że polski klub nie ma szans na pozyskanie Paza. Fani zespołu uważają, że jeśli ich obrońca miałby już odejść z drużyny, to za duże pieniądze. Czy kwota 1 miliona euro, podawana przez media, byłaby satysfakcjonująca? – To wiele jak na nasze warunki, ale Paz jest wart zdecydowanie więcej – mówią gremialnie. O transferze Paza nie chce też słyszeć trener Calderón. "Paz jest jednym z niewielu zawodników, którzy nie zawiedli mnie w tym sezonie. Dlatego na pewno zostanie z nami na dłużej" – stwierdził niedawno w wywiadzie dla "Diario de Cadiz".
Ľródło: legia.com.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 296
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










