Ekstraklasa
Wydarzenia

Krytyka Matusiaka
Środa, 30 kwietnia, 16:11
Jesienią 2006 roku Radosław Matusiak strzelił dziewięć goli w lidze, zdobył też dwie arcyważne bramki dla kadry w spotkaniach z Belgią i Serbią. Nigdy wcześniej ani później nie był tak skuteczny. Ktytycznie wyrażają się o nim ligowi trenerzy."W tej formie to on może być w Holandii co najwyżej cieciem na stadionie. Zachód to za wysokie progi dla Matusiaka" - uważa trener Lecha Poznań Franciszek Smuda. Podobne zdanie mają Roman Kosecki i Andrzej Juskowiak. "Niech Radek latem poszuka sobie klubu w polskiej lidze. Na poważne granie za granicą jest za słaby" - mówią znani polscy piłkarze.
Jeszcze półtora roku temu żaden ekspert nie odważyłby się na wypowiedzenie tak mocnych słów na temat Matusiaka. Grający wówczas bardzo dobrze w GKS-ie Bełchatów napastnik był kreowany na największą gwiazdę polskiej piłki.
Niestety, po wyjeździe z Polski okazało się, że najmocniejszą stroną Matusiaka jest... elokwencja. Piłkarz nie sprawdził się w Palermo i Heerenveen. Nie potrafił się tam przebić, podobnie jak wcześniej w... ŁKS Łódź, Wiśle Płock i Szczakowiance Jaworzno.
źródło: Dziennik, dodał: KOGUT, odsłon: 574
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
