Ekstraklasa
Wiadomosci

Franciszek Smuda szuka Słowaków
Piątek, 2 maja, 11:20
Trener Franciszek Smuda ostatnio pracuje za trzech. Na początku tygodnia przygotowywał zespół do dzisiejszego meczu z Jagiellonią Białystok, który ma przedłużyć nadzieję Kolejorza na wicemistrzostwo Polski. Szkoleniowiec drużyny z Bułgarskiej myśli już jednak także o następnym sezonie. Dlatego w środę wieczorem wsiadł w samochód i pojechał za naszą południową granicę. Wczoraj zasiadł na trybunach podczas finału Pucharu Słowacji. Obserwował tam kandydatów do gry w Lechu.
Przedstawiciele klubu już od kilku tygodni jeżdżą po Europie w poszukiwaniu wzmocnień. Byli już w Bułgarii, a także w Czechach. Teraz odwiedzają Słowację. Kolejorz w ubiegłym roku był bardzo blisko ściągnięcia Słowaka Stanislava Sestaka. Nie był jednak w stanie wyłożyć 750 tysięcy euro, jakie żądał za niego klub MSK Żilina. Napastnik trafił do VfL Bochum i natychmiast stał się gwiazdą Bundesligi. Strzelił już dla nowej drużyny 10 goli. To przekonało poznaniaków do bliższego przyjrzenia się słowackiemu rynkowi. Przy Bułgarskiej grali już piłkarze z wielu krajów, ale Słowaka jeszcze nie było. Teraz wiele wskazuje na to, że w końcu kibice doczekają się gracza z tego regionu. Rok temu nie powiodło się ściągnięcie króla strzelców Corgon Ligi, teraz ma się to udać. - Będziemy oglądać na Słowacji trzech piłkarzy - mówił Smuda przed wyjazdem.
Na celowniku znalazł się na pewno Juraj Halenar z Artmedii Bratysława. Na niego szczególną uwagę zwracał wczoraj trener i dyrektor sportowy Marek Pogorzelczyk podczas finału Pucharu Słowacji. Halenar swego czasu okazał się katem Celtiku Glasgow w eliminacjach Ligi Mistrzów. W wygranym przez Artmedię 5:0 spotkaniu zdobył 3 bramki.
Źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 237
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.