Ekstraklasa
Wydarzenia

Awanturnik Cabaj
Sobota, 3 maja, 20:34
Marcin Cabaj kolekcjonuje ostatnio czerwone kratki. Po wykluczeniu w derbach Krakowa dzisiaj po raz kolejny nie ukończył meczu. Tym razem wyleciał z boiska za uderzenie w twarz pomocnik Zagłębia Lubin Macieja Iwańskiego.Cała sytuacja wydarzyła się w 43 minucie. Po wykorzystanym przez Macieja Iwańskiego rzucie karnym pod bramką "Pasów" doszło do bijatyki z udziałem piłkarzy obu drużyn. Najbardziej agresywny był Marcin Cabaj który wymierzył cios w twarz zdobywcy dwóch bramek dla "Miedziowych" Maciejowi Iwańskiemu. Sędzia nie miał wątpliwości i pokazał golkiperowi czerwony kartonik.
Po ostatniej czerwonej kartce pauzował on w jednym spotkaniu. Teraz może spodziewać się dłuższego wykluczenia bowiem i win jest poważniejsza.
- Szkoda, że tak to się dla mnie dzisiaj skończyło. Nie miałem zamiaru uderzyć zawodnika, żeby zrobić mu krzywdę. Chciałem po prostu wziąć piłkę, która należała się nam. Była strzelona bramka, piłka była nasza i powinna powędrować na środek boiska. Zrobiłem taki ruch ręką, który sędzia zinterpretował jako uderzenie - powiedział bramkarz "Pasów".
- Jakiś kontakt fizyczny był. Pewne rzeczy z Maciejem Iwańskim wytłumaczyłem sobie na boisku. W ogóle uważam tego zawodnika za... albo dobra, nie będę tego mówił, bo szkoda mi słów na takiego gościa. Jest mi przykro, że osłabiłem drużynę. Muszę to zobaczyć w telewizji, bo wydaje mi się, że to był bardziej odruch niż próba uderzenia zawodnika - dodał Marcin Cabaj.
Ľródło: własne/cracovia.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 378
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










