Ekstraklasa
Wydarzenia

Pięciu nowych w Górniku
Wtorek, 13 maja, 16:29
W Zabrzu na razie nikt nie myśli o wakacjach. Ledwie kilka dni po ostatnim meczu ligowym Górnik rozegra sparing z Walką Makoszowy, w którym trener Ryszard Wieczorek sprawdzi pięciu zagranicznych zawodników. W środowym sparingu z Walką Górnik sprawdzi liczne grono obcokrajowców.
– Pierwotnie mieliśmy grać z Podbeskidziem, jednak ostatecznie rywal odmówił. Gramy z Walką na naszym boisku – zdradza dyrektor sportowy Górnika, Krzysztof Hetmański.
Mecz rozpocznie się o godzinie 16.00 na głównej płycie stadionu przy Roosevelta. Kogo sprawdzi Górnik? Od kilku dni przebywa już w Zabrzu Mota Ferreira, brazylijski napastnik, który grał w rezerwach Fluminese. – W poprzednim sezonie strzelił 27 goli – dodaje Hetmański. Mota zdążył zaliczyć już w roli widza jedno spotkanie. W niedzielę pojawił się na Okrzei, gdzie ligowy mecz grał Piast Gliwice z ŁKS Łomża. Mota na pewno spędzi w Zabrzu tydzień, czyli do 20 maja, kiedy piłkarze dostaną wolne.
Krócej będą pozostali testowani piłkarze. – Już są z nami dwaj kadrowicze Zimbabwe, których przyjazd pilotował trener Wiesław Grabowski. To obrońca i boczny pomocnik. Przyjechali także na testy dwaj obrońcy grający obecnie w Flocie Świnoujście. Trzecia liga, której są liderem jeszcze gra, więc w czwartek muszą wracać do klubu – wyjaśnia Hetmański.
Z Floty dojechali do Zabrza 21-letni Khaddy Kazadi Leonowicz, piłkarz pochodzący z Zairu oraz rok starszy Brazylijczyk, Wallace Perez Benevente. Jesienią z powodu gry nie mającego wówczas pozwolenia na pracę Kazadiego, na pewien czas Flocie odebrano 27 punktów. – To bardzo solidni obrońcy, Flota grając z nimi w składzie traci bardzo mało goli. Na pewno warto ich sprawdzić – dodaje Hetmański. Piłkarze, których wcześniej sprowadzał do Zabrza Wiesław Grabowski są w Górniku bardzo dobrze kojarzeni. Przed laty grali na Roosevelta Shingayi Kaondera i Dickson Choto. Ten drugi jest dziś jednym z filarów obrony warszawskiej Legii. Kaondera z powodzeniem gra na Cyprze.
Tym razem Górnik sprawdzi dwóch obrońców, którzy w Polsce przebywają już od dwóch miesięcy. To Costa Nhamoinesu i Patmo Schereni. Brat tego drugiego jest obecnie kapitanem francuskiego klubu Nantes. Obaj grali wiosną w Wiśle Ustronianka, gdzie Grabowski przywiózł zimą kilku zawodników. – W krótkim czasie zostaną sprawdzeni w trzech klubach. Pobyli już trochę w Polsce, myślę, że mentalnie są przygotowani sprawdzenia się w dobrych klubach – twierdzi Grabowski. – Czy coś potrafią? Costa gra w pierwszej reprezentacji Zimbabwe. Jest lewym obrońcą, ewentualnie lewym pomocnikiem. Ma 22 lata. Schereni jest rok starszy. Myślę, że talent i potencjał ma większy niż Choto – dodaje Grabowski.
Górnik wyszedł wczoraj na trening o 16.00. W zajęciach nie uczestniczył Tomasz Zahorski, który dostał wolne i dzień spędził w Warszawie.
Do czwartku ma się rozstrzygnąć sprawa pozostanie w Zabrzu Borisa Peskovica. Słowak zna warunki finansowe, które przedstawił klub. – Nasze stanowisku nie ulegnie już zmianie. Czekamy na to co powie Boris. Jeżeli się nie zgodzi? Nasza oferta inna już nie będzie – kończy Hetmański.
Ľródło: Sport, dodał: KOGUT, odsłon: 348
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










