|
Godzina 14:39, Sobota, 17 maja Puchar Ekstraklasy znów dla Groclinu!
Piłkarze Groclinu po raz drugi z rzędu wywalczyli Puchar Ekstraklasy. W sobotę w finałowym meczu, rozegranym na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim, w imponującym stylu pokonali oni „jedenastkę” Legii Warszawa 4:1 (3:0).
W nagrodę za to zwycięstwo podopieczni trenera Jacka Zielińskiego, oprócz pucharowego trofeum, zainkasowali czek w wysokości 300 tys. złotych.
Łącznie z premiami za punkty wywalczone w grupie eliminacyjnej Pucharu Ekstraklasy do kasy Groclinu wpłynęło 610 tys. złotych.
Znacznie bardziej umotywowani do tego spotkania przystąpili gospodarze. Trudno się temu dziwić, bowiem był to dla nich pożegnalny występ przed grodziską publicznością (fuzja Groclinu ze Śląskiem i przenosin drużyny do Wrocławia została praktycznie przesądzona). Na dodatek trener Jan Urban dał odpocząć kilku kluczowym zawodnikom Legii. W kadrze na sobotni mecz nie znaleźli się kadrowicze Roger Guerreiro i Jakub Wawrzyniak, a na ławce rezerwowych szkoleniowiec posadził między innymi Jana Muchę, Aleksandara Vukovicia oraz Takesure Chinyamę.
W tej sytuacji nic dziwnego, że od pierwszych minut zarysowała się zdecydowana przewaga grodziszczan, którzy potrzebowali niespełna kwadransa, by praktycznie rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść.
Już w 4 minucie Wojciech Skaba musiał wyjmować piłkę z siatki po pięknym strzale z dystansu Piotra Rockiego, dla którego był to pożegnalny występ w barwach Groclinu. W chwilę potem znakomitą okazję do podwyższenia rezultatu miał szybki Adrian Sikora, jednak przegrał on bezpośredni pojedynek z golkiperem Legii. W 12 minucie gry Wojciech Skaba ponownie był jednak bezradny, tym razem po mocnym i precyzyjnym strzale Jarosława Lato z rzutu wolnego.
Choć po kwadransie zdecydowanej dominacji gospodarzy, gra nieco się wyrównała, to zdecydowanie lepiej dysponowanym zespołem był tego popołudnia Groclin. Jeszcze przed przerwą bardzo dobrą grę efektownym golem ukoronował supersnajper gospodarzy Adrian Sikora.
Legionistom na niewiele się zdała zmiana ustawienia defensywy na wariant z trzema stoperami, gdyż i tak szybsi oraz znacznie bardziej zdeterminowani do walki o zwycięstwo grodziszczanie, raz po raz ją ogrywali, a trzy zdobyte w pierwszej połowie gole, nie stanowiły wcale maksymalnego wymiaru kary dla warszawian.
W przerwie trener Jan Urban zdecydował się powrócić do klasycznego ustawienia zespołu 1-4-4-2, wprowadzając równocześnie na boisko Vukovicia i Chinyamę. Mimo to, nadal groźniejsze akcje wyprowadzali piłkarze Groclinu. Efektem jednej z nich była czwarta bramka, zdobyta ponownie przez Adriana Sikorę, który tym samym, z 6 golami, zapewnił sobie miano najskuteczniejszego strzelca drugiej edycji rozgrywek o Puchar Ekstraklasy.
Na pocieszenie dla legionistów honorowego gola w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry zdobył z rzutu wolnego Aleksandar Vuković,
Groclin – Legia 4:1 (3:0)
Bramki: Piotr Rocki 4, Jarosław Lato 12, Adrian Sikora 30, 65 – Aleksandar Vuković 90.
Groclin: Przyrowski (70 Brzostowski) – Mynar, Jodłowiec, Kumbev, Telichowski – Sokołowski, Majewski (75 Iwanowski), Świerczewski (16 Muszalik), Lato – Sikora, Rocki (60 Ciarkowski).
Legia: Skaba – Rzeźniczak, Szala, Astiz (57 Wysocki), Choto (46 Chinyama), Kiełbowicz - Radović, Ekwueme (46 Vuković), Borysiuk (46 Smoliński), Rybus – Grzelak.
Sędziował Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów 3 tys. Żółte kartki: Błażej Telichowski (Groclin) – Dickson Choto (Legia). Nasze serwisy: Legia Warszawa, Dyskobolia Grodzisk
Autor: LIGOWIEC, Ľródło: własne Odsłon: 676
|